Renault wygrało apelację i wystartuje w Walencji

Sąd Apelacyjny FIA przychylił się do ich wniosku o unieważnienie zakazu startu w GP Europy
17.08.0917:47
Marek Roczniak
5509wyświetlenia

Zespół Renault wystartuje w najbliższym wyścigu o Grand Prix Europy w ten weekend po tym, jak Międzynarodowy Sąd Apelacyjny FIA przychylił się do ich wniosku o unieważnienie zakazu startu na ulicach Walencji za przewinienia na Hungaroringu.

Francuski zespół podczas dzisiejszej rozprawy w Paryżu argumentował, że nie było z ich strony żadnego celowego złego postępowania w momencie, gdy Fernando Alonso został wypuszczony ze stanowiska serwisowego z niedokręconym kołem.

Dodatkowo zespół stwierdził, że tylko dwaj mechanicy wiedzieli o tym, iż coś jest nie tak z kołem, ale nie mieli możliwości poinformowania o tym ludzi na stanowisku dowodzenia, aby ci ostrzegli następnie Alonso przez radio o złym zamontowaniu koła przed jego wyjazdem z boksów.

Ostatecznie zespół Renault przyznał, że wypuszczenie na tor Alonso, kiedy było to niebezpieczne, stanowiło naruszenie przepisów, ale poprosił sąd o ponowne rozważenie przyznanej kary, która ich zdaniem była zbyt krzywdząca. Sąd przychylił się do ich wniosku i zamiast zakazu startu w najbliższym wyścigu, który przyznali sędziowie na Węgrzech, nałożył karę finansową w wysokości 50.000 dolarów. Zespół otrzymał też reprymendę.

Źródło: Autosport.com

KOMENTARZE

26
Kamikadze2000
20.08.2009 10:03
Bardzo cieszę się z faktu, że kara została zmieniona. Moim zdaniem zapłacenie kary finansowej jest bardziej adekwatne do tego zdarzenia. Racją jest, że FIA zrobiła się bardziej surowa po tych dwóch wypadkach (znaczy się Surteesa i Massy).
marios76
18.08.2009 07:16
Coś jak pisałem, cieszę się że tak na to patrzy większość. Ale faktem jest ,że kiwnięcie palcem odbiło się echem i może na przyszłość będą uważać mechanicy nie tylko z Renault:)
Carlota
18.08.2009 11:44
ICEMANPK1---> w pełni się zgadzam, bo coś mi się wydaje, że gdyby nie wypadek w F2 to sprawy w ogóle by nie było. dobrze, że Renault jedzie. Jednak najbardzie cieszę się ze względu na hiszpańskich kibiców, bo byliby strasznie pokrzywdzenie, a tak na trybunach będzie przynajmniej pełno.
ICEMANPK1
18.08.2009 08:14
wielka inkwizycja uchylila kare,ktora wymierzyla Berniemu tak naprawde i organizatorom wyscigu w walencji,bo podjeli decyzje pochopna i bledna,typowa decyzje pod publiczke po kilku wypadkach w roznych seriach.pare tygodni minelo,pamiec tragicznych wydazen przygasla i jak ktos wczesniej napial-- show must go on.Reno is back:)....swoja droga niezly odpowiednik-----wykluczenie z wyscigu vs 50kola papieru hehehheheh troche nierowna ta waga:)
rafaello85
18.08.2009 07:34
kamarinho1991---> podobne przypadki zdarzały się w przeszłości. Czy wtedy nie było ryzyka, że komuś stanie się krzywda? Było! A mimo to, żaden zespół nie został nigdy za coś takiego wykluczony z GP. Gdyby teraz zawieszono Renówkę, to byłby to wielki przejaw niesprawiedliwości.
marrcus
17.08.2009 10:34
masakra, co za niedojdy tu piszą, może lepeij było by ich jeszcze wykluczyć z całego przyszłego sezonu
Marker
17.08.2009 10:11
I fajnie będzie widzieć w następnym tygodniu Grosjeana.
Piotrek15
17.08.2009 09:06
nastraszyli ich karą, złagodzili, więcej tak nie zrobią, obydwie strony wyciągną z tej decyzji korzyści ($$$) :P
ergie
17.08.2009 08:17
Mam nadzieję, że nikt za to nie zapłaci najwyższej ceny Pobłażenie raz, spowoduje olewanie przepisów na przyszłość.
kamarinho1991
17.08.2009 07:05
rafaello85 i rado123F1 - Mówicie że to sprawiedliwe, ale pomyślcie co by było gdyby ktoś dostał tym kołem...Ciesze się, że Renault będzie w Walencji , ale uważam też, że taka kara nauczyłaby czegoś na przyszłość.
hawaj
17.08.2009 06:46
Rzeczywiście się nie znasz ... :D szczególnie na biznesie :p
danilo
17.08.2009 06:30
Cieszę się, że Renault pojedzie w Valencii! Lubię Alonso i nawet trochę Briatore. ;-) Ale przeskok z kary "zakaz startu w wyścigu", na karę "50 tyś. dolarów", to jest chyba robienie sobie jaj z ludzi. Nas kibiców przede wszystkim. Ja rozumiem, gdy rodzic w takich proporcjach łagodzi karę wobec swojego dziecka. Ale w poważnym świecie, za jakiego F1 chce być uznawane, takie rzeczy są niedopuszczalne! Usłyszałem najpierw informację o zmianie kary w radiu, ale nie mówiono o jaką wysokość kary finansowej chodzi. Pomyślałem sobie... 1-2 mln zapłacą. Na tyle wyceniam start Renault w GP Valencii. A oni dostali 50 tyś. Wybaczcie, ale dla mnie to są jaja! Ale pewnie się nie znam... :-/
maiesky
17.08.2009 06:21
W brak komunikacji pomiędzy mechanikami a resztą zespołu nie wierzę, ale poprzednia kara rzeczywiście była przesadzona i krzywdząca kierowców. Teraz czekam na wprowadzenie Grosjean'a.
Morgul
17.08.2009 06:09
coz za zaskoczenie, normalnie nikt sie tego nie spodziewal ;)
rado123F1
17.08.2009 05:56
Jedyne co mogę powiedzieć, to tyle, że sprawiedliwości stało się zadość. Ale nawet przez moment nie obawiałem się wykluczenia Renault
rafaello85
17.08.2009 05:35
Brawo!!!! Ten wyrok jest SPRAWIEDLIWY. Jak to odbrze, że sędziowie Trybunału Apelacyjnego mają więcej rozumu niż stewardzi z toru Hungaroring. Kara finansowa jest jak nabardziej adekwatnym ( bo wczesniej TAKOWE były przyznawane za podobne sytuacje ) i sprawiedliwym rozwiązaniem. Jeszcze raz - wielkie, wielkie BARAWA dla sędziów ICA.
tomekf248
17.08.2009 04:53
Ja rozumiem FIA. Walencja jest bardzo ważnym wyścigiem. Szczególnie dla Alonso. Lubię go, ale kara się należała zespołowi. Niemniej jednak kara powinna być dużo surowsza - np. odebranie punktów zespołowi, albo przesunięcie kary o jeden wyścig. Szkoda, wielka szkoda. Mam przynajmniej nadzieję, że wyciągną z tego wnioski i nauczą się dokręcać koła. [color=blue]EDIT:[/color] Ale przecież mechanik musi podnieść rękę, aby lizakowy mógł wypuścić pojazd, więc ewidentnie trybunał przymknął na to oko.
bicampeon
17.08.2009 04:49
Taka sama kara jak w przypadku RBR, a spodziewałem się, że będzie dużo więcej. Niemniej miło mi z tego powodu.
paolo
17.08.2009 04:30
No i wszyscy szczęśliwi. FIA zareagowała stanowczo na dwa ciężkie wypadki, a Alonso pojawi się na Hiszpańskim torze. Reakcja musiała być, kara jest (po trzech tygodniach i świetnych prognozach co do zdrowia Massy) łagodna, ale jest, a kibice będą szczęśliwi (czyt. Bernie zarobi kasę) Show must go on!
Arya
17.08.2009 04:26
To w sumie było do przewidzenia. Pogrozili, postraszyli, zrobiło się głośno, a skończy się tylko karze finansowej i reprymendzie... Ale na początku dużo szumu i może to będzie skuteczną przestrogą dla zespołów.
bogoz
17.08.2009 04:18
dokładnie przed chwila przeczytałem to na f1.com patrze na wm i juz jest :P
ewreteyrytu
17.08.2009 04:17
Żenada z tą karą.
adias
17.08.2009 04:15
Mild Seven Renault F1 Team - zawsze na czele
barteks
17.08.2009 04:13
No to sprzedaż biletów powinna być teraz 2x większa niż po newsie o niby-powrocie Schumachera ;-)
michal2111
17.08.2009 03:55
To dobrze, biorąc pod uwagę Alonso. Co by się stało, gdyby Renault nie wystartowało. Walencja miała by problem. Dobrze, że tak się stało.
impr
17.08.2009 03:54
Można było się tego spodziewać, chyba każdy zdawał sobie sprawę z tego, jakie straty poniesie wykluczenie Alonso z wyścigu w Hiszpanii...