Przyszłoroczne GP Malezji odbędzie się zgodnie z planem

Władze toru zapowiadają, że przyjrzą się warunkom FOM po wygaśnięciu obecnej umowy.
26.10.1610:44
Nataniel Piórkowski
990wyświetlenia


Pomimo braku pewności co do dalszej przyszłości Grand Prix Malezji, organizatorzy imprezy podkreślają, że Formuła 1 zawita na Sepang w sezonie 2017.

Rząd Malezji i szefowie zlokalizowanego pod Kuala Lumpur obiektu potwierdzili w tym tygodniu, iż rozpoczynają proces analizy zysków i strat wynikających z organizacji wyścigów królowej sportów motorowych. Dane z tegorocznego weekendu F1 nie napawają jednak optymizmem, szczególnie w porównaniu do zainteresowania fanów, jakie wzbudza motocyklowe Grand Prix Malezji.

Zarządcy Sepang zdają sobie jednak sprawę z tego, że przedwczesne zerwanie kontraktu z FOM, który obowiązuje w mocy do 2018 roku, mogłoby z dużym prawdopodobieństwem pociągnąć za sobą konsekwencje prawne. Na ten kontekst sprawy zwracają także uwagę lokalne media.

Jeśli zerwiemy podpisany przed rokiem kontrakt, obowiązujący do 2018, to będziemy musieli liczyć się z problemami prawnymi - zaznacza dyrektor toru - Hasan Razali. Podejmiemy stosowną analizę gdy umowa będzie dobiegała końca w 2018 roku, ale przyszłoroczna edycja wyścigu jest niezagrożona.

KOMENTARZE

5
mcracer1993
27.10.2016 07:21
[quote="Grauf"]W 2014 i 2015 roku odbyły się rundy rallycrossowych Mistrzostw Świata.[/quote] Ale to nie ma nic wspólnego z F1. W 2015 roku ten ostatni zakręt wyglądał normalnie, a w tym roku został pochylony negatywnie - to ma natychmiast wrócić do takiego stanu jaki był w 2015 roku. Nie dlatego, że ja chcę ale dlatego, że najlepszych rzeczy się nie zmienia. Takie jest moje zdanie.
Grauf
27.10.2016 06:12
@mcracer1993 W 2014 i 2015 roku odbyły się rundy rallycrossowych Mistrzostw Świata.
Ambrozya
26.10.2016 02:22
Tak jak pisałem wcześniej... Niebawem z wyścigami F1 będzie taka sytuacja jak z zimowymi igrzyskami. Coś, jak wspomniany gorący ziemniak. Byle dalej od siebie. I jakoś nie dziwię się takiemu stanowi rzeczy...
mcracer1993
26.10.2016 12:17
No ja też mam taką nadzieję, że Sepang nie wyleci z kalendarza ale niech przeprofilują ostatni zakręt do takiego stanu jaki był przed tym wyścigiem. Bo negatywne pochylenie nie daje żadnej korzyści. Co do tilkodormów to co się dzieje z torem Instanbul Park? Bo teraz praktycznie o nim nic nie słychać...
rno2
26.10.2016 11:35
Mam nadzieję, że to narzekanie na współczesną F1 przez włodarzy toru to tylko część gry z Berniem przy omawianiu nowego kontraktu. Obok Istanbul Park, Sepang to najlepszy tor p. Tillke, więc szkoda żeby też wyleciał z kalendarza...