Vettel nie lekceważy zagrożenia ze strony Hamiltona

"Liczą się trzy ostatnie wyścigi, a nie trzy pierwsze".
27.04.1814:59
Nataniel Piórkowski
1232wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sebastian Vettel sugeruje, że kiepska passa Lewisa Hamiltona nie ma obecnie znaczenia w kontekście walki o tegoroczne mistrzostwo świata.

Pomimo mocnego otwarcia kampanii i zwycięstw wywalczonych w Australii i Bahrajnie, Vettel nie zamierza zmieniać swojego podejścia do walki z Hamiltonem. Niemiec podkreśla, że jest za wcześnie na ferowanie ostatecznych rozstrzygnięć, a kierowca Mercedesa wciąż może stanowić zagrożenie dla szans Ferrari.

Za nami nie ma jeszcze zbyt wielu wyścigów, ale sądzę że Lewis jest w takiej samej formie jak zawsze. Wykonuje bardzo dobrą pracę - powiedział Vettel podczas spotkania z dziennikarzami przed Grand Prix Azerbejdżanu. Oczywiście weekend w Australii należał do niego, ale wyścig potoczył się w nieco innym kierunku. W Bahrajnie górą byliśmy my. Chiny - nie jestem pewien, kto miał nad kim przewagę.

Nie zamierzam zwracać uwagi na jednego kierowcę, który jest najbliżej mnie. Lewis wykonuje dobrą pracę - w przeciwnym wypadku nie miałby na koncie tylu sukcesów. Mam nadzieję, że będę faworytem w walce o mistrzostwo, ale przed nami długi sezon. Obecnie wszystko wygląda w porządku, ale to nic nie oznacza. Liczą się trzy ostatnie wyścigi, a nie trzy pierwsze - dodał czterokrotny mistrz świata.