Sainz i Vandoorne wyruszą z końca stawki do Grand Prix Belgii

Obaj kierowcy otrzymali nowe jednostki napędowe na niedzielny wyścig
26.08.1813:20
Mateusz Szymkiewicz
1532wyświetlenia
Embed from Getty Images

Carlos Sainz oraz Stoffel Vandoorne wystartują z ostatniej linii do wyścigu o Grand Prix Belgii.

Ekipy Renault oraz McLaren po rozczarowujących kwalifikacjach podjęły decyzję o założeniu do bolidów nowych jednostek napędowych. W przypadku Sainza i Vandoorne'a podzespoły pochodzą z nadprogramowej puli, co jest równoznaczne z karnym przesunięciem na koniec stawki.

Hiszpan we wczorajszej czasówce uzyskał szesnasty wynik, natomiast Vandoorne był dwudziesty. Po otrzymaniu kar ustawią się przed nimi Nico Hulkenberg oraz Valtteri Bottas, którzy także otrzymali nowe układy napędowe, lecz w ich wypadku do wymiany doszło już w piątek.

Sainz ustawi się na dziewiętnastym polu startowym, po tym, jak Renault zgłosiło zmianę szybciej od McLarena o 37 minut.

KOMENTARZE

3
marek84
26.08.2018 12:09
Jeśli nie będzie deszczu czy safety cara to Bottasna miejsca 5-6 wpadnie. Ferrari i Lewisa nie ma szans, RedBulle też będzie trudno ugyźć z taką stratą ale reszta do zrobienia. Nie widzę natomiast Renault choćby podgryzających Force Indie, Haasa czy Leclerka. Może 9-10 (jak będą DNF), najpewniej 11-13. Vandoorne... no może Williamsa podgryzie :)
piro
26.08.2018 11:48
Powoli zaczyna to wyglądać jak zeszłoroczna Monza :) Ciekawe ile bolidów tam dostanie karę w tym roku
Aeromis
26.08.2018 11:44
W Renault wygląda że trwa zażarta walka o to kto wystartuje z bardziej odległego pola. Hulk mógłby jeszcze coś wymyślić, w końcu zostały jeszcze boksy. Ciekaw jestem, czy któryś z tej czwórki cokolwiek zawojuje w tym wyścigu. Bottas na pewno ma największe szanse, właściwie to na papierze wygląda to jak obowiązek. Pierwsze okrążenia zapowiadają się bardzo ciekawie zarówno na początku stawki, w środku jak i w ogonie.