Brawn optymistycznie ocenia zmiany w przepisach na sezon 2019

Dyrektor ds. sportowych F1 twierdzi, że symulacje dają nadzieję na poprawę statystyk wyprzedzania.
14.11.1814:53
Nataniel Piórkowski
2282wyświetlenia
Embed from Getty Images

Ross Brawn podkreśla, że symulacje przeprowadzone przez FOM i zespoły pokazują, że zmiany przepisów na sezon 2019 doprowadzą do zauważalnego zwiększenia możliwości wyprzedzania.

W przyszłym roku dojdzie do uproszczenia konstrukcji przedniego skrzydła, kanałów odpowiadających za chłodzenie hamulców oraz deflektorów. Zwiększeniu ma także ulec efektywność działania DRS. Ma to pomóc kierowcom w bliższej jeździe za rywalem i podejmowaniu prób ataków.

Brawn, dyrektor do spraw sportowych Formuły 1, wyjaśnia: W Brazylii po raz kolejny widzieliśmy, że gdy osiągi dwóch jadących obok siebie bolidów stoją na porównywalnym poziomie, to wyprzedzanie staje się niemal niemożliwe. Zasadne jest więc postawienie pytania o to, jak sprawić, by kierowca mógł łatwiej przesunąć się przed jadącego przed nim rywala. W trakcie bieżącego osiągnęliśmy znaczące postępy w określeniu przyszłorocznych przepisów technicznych, zwłaszcza w kluczowym obszarze, jakim jest przednie skrzydło. W ubiegłych tygodniach skupialiśmy się na drobnych detalach.

Nasze symulacje i dane zespołów, z którymi blisko współpracowaliśmy, pokazują, że efekty modyfikacji są zauważalne. Wiemy jednak, że prawdziwym testem będzie marcowe Grand Prix Australii.

Brytyjczyk przekonuje, że zmiany na sezon 2019 są początkiem znacznie bardziej złożonego projektu. To pierwszy ważny krok, ale niekoniecznie gruntowna zmiana, w kierunku określenia nowych regulacji technicznych i sportowych, jakie ukształtują długoterminową przyszłość Formuły 1. To przedsmak tego, co przygotowujemy na sezon 2021. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze zmian, jakie wprowadzimy za rok, ale z pewnością mamy dużo większe nadzieje, nawet w krótkiej perspektywie.

W tym roku Formuła 1 zapewniła kilka naprawdę ekscytujących wyścigów. Do głowy od razu przychodzą mi takie przykłady jak Baku, Szanghaj, Silverstone, Meksyk. Wszystko wskazuje na to że w przyszłym roku będziemy mogli spodziewać się podobnych tego typu widowisk.