Brown: Środowisko Red Bulla było zbyt trudne dla Sainza

Dyrektor McLaren Racing uważa, że Hiszpan potrzebuje klarownej sytuacji w zespole.
24.01.2015:14
Mateusz Szymkiewicz
1031wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dyrektor McLaren Racing - Zak Brown, uważa, że Carlos Sainz nie był w stanie pokazać pełnego potencjału jako junior Red Bulla ze względu na specyfikę działania koncernu.

Hiszpan startował dla Toro Rosso w latach 2015-2017, odchodząc pod koniec trzeciego sezonu na wypożyczenie do Renault, które trwało do 2018 roku. Sainz jako kierowca francuskiego producenta przegrał zespołowy pojedynek z Nico Hulkenbergiem, co m.in. zadecydowało tym, że w obliczu odejścia Daniela Ricciardo z Red Bulla to Pierre Gasly otrzymał promocję do seniorskiej stajni.

25-latek mając wolną rękę w poszukiwania nowego miejsca startów zdecydował się podpisać wieloletni kontrakt z McLarenem. Sainz w sezonie 2019 pokazał się z bardzo dobrej strony, zgarniając szóste miejsce w klasyfikacji, a także pierwsze podium w karierze podczas Grand Prix Brazylii.

Carlos był z nami wybitny - powiedział Zak Brown, dyrektor McLaren Racing. Wydaje mi się, że będąc związanym z Red Bullem i Toro Rosso miał roczne kontrakty. Oczywiście Red Bull jest fantastycznym zespołem, ale potrafią zachowywać się bardzo ostro wobec kierowców. Wydaje mi się, że Carlos jest zawodnikiem, który musi wiedzieć, iż zespół go wspiera i kolejny wyścig nie będzie jego ostatnim. To tylko element atmosfery, którą Red Bull potrafi stworzyć.

Amerykanin postanowił pochwalić również debiutancki sezon Lando Norrisa, który jako 19-latek został kierowcą McLarena. To było ryzyko, ponieważ Lando został najmłodszym brytyjskim zawodnikiem w historii. Mimo to robił na nas wrażenie od pierwszej sesji treningowej. Nawet podczas wyścigu Daytona 24H debatowaliśmy nad tym, kto jest szybszy, on czy Fernando Alonso. Lando podjął się wyzwania, ale wiedziałem od samego początku, że jest gotowy. Podczas pierwszego treningu był zrelaksowany dokładnie tak samo jak wtedy, gdy spotkałem go na starcie wyścigu Formuły Renault. Wyglądał na spokojnego i od razu był szybki.