Mekies: Pit stopy nie będą wolniejsze przez restrykcje

Zespoły zmuszone były ograniczyć liczbę pracowników podczas weekendów Grand Prix.
30.06.2009:11
Łukasz Tarnacki
409wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zdaniem dyrektora sportowego Ferrari - Laurenta Mekiesa, pit stopy w Formule 1 nie powinny być wolniejsze z powodu ograniczeń kadrowych nałożonych na zespoły.

W związku z pandemią wprowadzone zostały restrykcje dotyczące liczebności ludzi w padoku. Każdy zespół może mieć do dyspozycji maksymalnie 80 pracowników podczas pobytu na torze. Ponadto niektóre ekipy jak Ferrari zdecydowały się na podział swojego personelu pomiędzy samochody tworząc tym samym dwie oddzielne społeczności. Takie rozwiązanie zwiększa bezpieczeństwo, ale utrudnia współpracę wewnątrz zespołu.

Laurent Mekies twierdzi jednak, że nałożone obostrzenia nie wpłyną na wydłużenie pit stopów. Mamy teraz limit 80 osób, więc musieliśmy zrezygnować z obecności nietechnicznych pracowników. Ostatecznie, zarówno postoje jak i inne operacje związane z autem nie będą znacznie utrudnione.

Oczywiście ograniczony personel ma wpływ na funkcjonowanie całego zespołu, ale liczba ludzi zaangażowanych w pit stopy i operacje techniczne pozostanie bardzo podobna. Wiele rzeczy wykonujemy teraz zdalnie i tak samo jak inne zespoły posiadamy zdalny garaż, z którym podczas weekendów Grand Prix utrzymujemy stały kontakt - mówi dyrektor sportowy Ferrari.