Perez otrzymał karę cofnięcia o 1 pozycję na starcie wyścigu

Meksykanin został uznany winnym za doprowadzenie do kontaktu z bolidem Raikkonena.
11.09.2018:49
Nataniel Piórkowski
1008wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sergio Perez został ukarany cofnięciem o jedną pozycję na starcie Grand Prix Toskanii za doprowadzenie do kolizji z Kimim Raikkonenem.

Do zdarzenia doszło podczas drugiego treningu. Meksykanin powracał na tor po wizycie w garażu, gdzie do jego bolidu założone zostało pośrednie ogumienie. Do kontaktu z Alfą Romeo Raikkonena doszło w pierwszym zakręcie.

Sędziowie podkreślili, że Perez został ostrzeżony przez Racing Point o zbliżających się Raikkonenie i Albonie. Przed pierwszym zakrętem Perez otrzymał sygnał niebieskiej flagi i było oczywiste, iż widział w swoich lusterkach bolid Alfy Romeo.

Kierowca argumentował, że wyjazd z boksów jest bardzo długi, przez co w chwili gdy był wyprzedzany przez Raikkonena osiągnął już wysoką prędkość i nie był w stanie pokonać pierwszego wirażu w inny sposób.

Sędziowie uwzględnili w swojej ocenie poprzednie tego typu przypadki: starcie Valtteriego Bottasa z Romainem Grosjeanem z ubiegłorocznego GP Abu Zabi, gdzie na Fina nałożono reprymendę oraz incydent z udziałem Sebastiana Vettela z GP Bahrajnu 2015, który nie zaowocował podjęciem działań przez oficjeli FIA.

Złagodzenie werdyktu jest tu zasadne i dlatego redukujemy normalną w przypadku tego przewinienia karę z cofnięcia o trzy pozycje do cofnięcia o jedną pozycję na starcie wyścigu.

Kara ta jest jednak zasadna, ponieważ Perez wyjeżdżał z boksów, podczas gdy Raikkonen znajdował się na szybkim okrążeniu. Z tego powodu pełną winę za zaistniały incydent ponosi kierowca bolidu numer 11.

Perez podkreśla, że konfiguracja wyjazdu z alei serwisowej może być winna kolejnym incydentom. Wyjazd jest bardzo wąski i długi. Jesteśmy tu oczywiście pierwszy raz. Sędziowie mają to na uwadze. Sądzą, że należałoby wprowadzić zmiany. Wyjazd jest zbyt długi i nie mamy tam najlepszego pola widzenia w lusterkach. Może to doprowadzić do jakichś incydentów.