Marko: Duet Hamilton-Verstappen mógłby zakończyć się zabójstwem

Eddie Jordan sugeruje Brytyjczykowi przenosiny do Red Bulla w celu poszukiwania wyzwań.
22.09.2010:29
Mateusz Szymkiewicz
2518wyświetlenia
Embed from Getty Images

Eddie Jordan uważa, że Lewis Hamilton powinien zdecydować się na nowe wyzwania i dołączyć do Maksa Verstappena w ekipie Red Bulla.

Brytyjczyk, który zmierza po siódmy tytuł mistrza świata, nadal pozostaje bez nowego kontraktu z Mercedesem. Dalsze zaangażowanie niemieckiego producenta jest przedmiotem spekulacji od wielu miesięcy i według ostatnich doniesień Jordana, wkrótce nowym właścicielem zespołu może zostać Ineos.

Zdaniem Irlandczyka, niepewną sytuację Hamiltona powinien wykorzystać Red Bull, który ma jedno wolne miejsce u boku Maksa Verstappena. Lewis jest niewiarygodny. Wkrótce pobije wszystkie rekordy Michaela Schumachera i po prostu osiągnie wszystko. Po tym jednak zabraknie mu głodu, który potrzebny jest do utrzymania się na szczycie. Oni są jak drapieżniki, które pożerają wszystko co stanie na ich drodze.

Max jest zdecydowanie najlepszy z młodych kierowców, ma niesamowitą kontrolę nad samochodem oraz odpowiednią arogancję, by zostać mistrzem świata. Wynika ona z całkowitej wiary w siebie. W dłuższej perspektywie nawet Hamilton nie będzie w stanie go pobić. Pojedynek między Verstappenem a Hamiltonem w jednym zespole byłby czymś, co każdy fan chciałby zobaczyć. Bottas, Albon czy ktokolwiek inny nie mają szans z nimi. W takim razie niech znajdą się w jednym zespole! Byłoby to równie legendarne jak walka Muhammada Ali z Joe Frazierem, z tym wyjątkiem, że oglądalibyśmy to co dwa tygodnie!

Zdaniem Jordana, nie jest to przypadek, iż Lewis Hamilton pozostaje bez kontraktu na sezon 2021. Przyszłość Hamiltona pozostaje niejasna. Być może wynika to z tego, że już wie, iż Toto Wolff odejdzie, a jego ekipa znajdzie się najpóźniej do końca 2021 roku w innych rękach. Na miejscu Red Bulla wykorzystałbym tę sytuację i ściągnąłbym Hamiltona do jednego zespołu z Verstappenem. Byliby wielkimi faworytami mistrzostw, nie tylko ze względu na kierowców. Mercedes nie mógłby już korzystać ze swoich największych atutów.

Doradca Red Bulla - Helmut Marko, zapytany o perspektywę startów Hamiltona oraz Verstappena w jednym zespole, odpowiedział: Mogłoby się to zakończyć zabójstwem.