Hamilton: Sędziowie starają się mnie powstrzymać

Brytyjczyk uważa kary czasowe nałożone na niego podczas GP Rosji za absurdalne.
27.09.2017:04
Nataniel Piórkowski
2415wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton uważa, że dwie kary czasowe nałożone na niego podczas wyścigu o Grand Prix Rosji są absurdalne i stwierdza, że sędziowie starają się go powstrzymać.

Sześciokrotny mistrz świata otrzymał dwie pięciosekundowe kary czasowe za wykonanie dwóch próbnych startów poza wyznaczonym miejscem. Brytyjczyk minął linię mety jako trzeci, za Valtterim Bottasem i Maxem Verstappenem a jego przewaga w mistrzostwach zmniejszyła się o 11 punktów.

Hamilton stwierdził, że będzie chciał wrócić do przepisów, aby ustalić jakiego przewinienia dokładnie się dopuścił. Podkreśla jednak, że nie sądził, aby jego działanie było niezgodne z regulaminem.

Jestem całkiem pewny tego, że nikt wcześniej nie dostał dwóch pięciosekundowych kar za coś tak absurdalnego. Nie naraziłem nikogo na niebezpieczeństwo. Przez lata robiłem tak na dziesiątkach torów i nigdy nie było to przez nikogo kwestionowane. Ale jest jak jest.

Pytany o to, czy kara wymierzona przez sędziów jest zbyt surowa, Brytyjczyk odparł: Oczywiście, że tak. Ale można się tego spodziewać. Próbują mnie powstrzymać, czyż nie? Ale w porządku. Muszę spuścić głowę, skoncentrować się i zobaczymy, co się wydarzy.

W komunikacji radiowej z zespołem Hamilton określił karę mianem śmiesznej i absurdalnej. Narzekał także na moment, w którym został ściągnięty do boksów na wymianę ogumienia. Brytyjczyk zjechał do alei serwisowej pod koniec szesnastego okrążenia.

Plan był taki, żeby rzeczywiście zjechać wtedy do boksów. Po prostu starałem trzymać się na torze tak długo, jak to tylko możliwe. Czułem, że radzę sobie naprawdę dobrze na miękkich oponach. Przedyskutujemy to i postaramy się wszystko rozgryźć. Chcę się tylko upewnić, że nie znajdę się ponownie w takiej sytuacji.