Hamilton pod wielkim wrażeniem toru Algarve

Brytyjczyk zapowiedział, że po koszmarnym FP2 wróci do wcześniejszych ustawień bolidu.
23.10.2020:09
Nataniel Piórkowski
1019wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton jest pod wielkim wrażeniem toru Algarve, który gości w ten weekend Grand Prix Portugalii Formuły 1.

Sześciokrotny mistrz świata zapowiedział także, że po koszmarnym drugim treningu powróci do ustawień z porannych zajęć.

To trudny tor. Niesamowicie wymagający. Zmiany poziomów są niesamowite. W wielu miejscach po prostu nie wiesz gdzie masz jechać. Wyjeżdżając z ósmego zakrętu widzisz przez jakiś czas niebo i nie masz zielonego pojęcia, co kryje się za wzniesieniem. Także na dojeździe do jedenastki trudno jest ci się zorientować, w którym miejscu się znajdujesz. Widzisz to dopiero po pewnej chwili.

Tor jest prawdziwym wyzwaniem, ale ma bardzo gładką nawierzchnię. Widzieliście, że wielu kierowców popełniało dzisiaj błędy, ślizgało się, obracało bolidy... To nie był najłatwiejszy dzień.

Hamilton przyznał, że pierwszy trening był dla niego lepszą sesją, nawet jeśli sam bolid nie spisywał się zbyt dobrze.

Później wprowadziliśmy pewne zmiany i po południu prowadzenie stało się tragiczne. Muszę więc postawić kilka kroków w tył, ustalić co poszło nie tak jak powinno i jak mogę to zmienić przed sobotą.

Brytyjczyk zwrócił także uwagę, iż kierowcom bardzo trudno znaleźć jest miejsce, aby pokonać czyste okrążenie. Po pierwsze w ciągu jednego okrążenia ciężko jest doprowadzić temperaturę opon do odpowiedniego poziomu, nawet najbardziej miękką mieszankę. Z drugiej strony mogliśmy się tego spodziewać.

Szczególnie w Q1 na torze będzie wiele bolidów, więc wszyscy będą walczyć o pozycję na torze, która umożliwi im pokonanie czystego okrążenia. Wszyscy są jednak w takiej samej sytuacji.