Hamilton: Kiedyś mogłem tylko pomarzyć o pobiciu rekordu zwycięstw

"Dołączając do Mercedesa nie miałem kryształowej kuli".
25.10.2016:51
Nataniel Piórkowski
630wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton przyznał, że dołączając do Mercedesa mógł tylko marzyć o tym, aby pewnego dnia pobić rekord zwycięstw należący do Michaela Schumachera.

Brytyjczyk dokonał tego w Portugalii, gdzie zdobył 92. wygraną w karierze. Tuż po opuszczeniu kokpitu kierowca Mercedesa miał problem z opisaniem emocji, jakie mu towarzyszą.

Zajmie trochę czasu, zanim to do mnie dotrze. Naciskałem cały czas, aż do samej mety. Szczerze mówiąc wciąż czuję, że mentalnie jestem w trybie wyścigowym. Nie mogę w tej chwili znaleźć słów, aby opisać to, co czuję.

Od chwili dołączenia do Mercedesa w 2013 roku Hamilton zdobył pięć tytułów mistrzowskich. Brytyjczyk zaznaczył, że przed pięcioma laty mógł tylko marzyć o pobiciu rekordu Michaela Schumachera.

Kiedyś mogłem tylko pomarzyć o tym, aby być tu, gdzie jestem dzisiaj. Nie miałem kryształowej kuli, gdy zdecydowałem się dołączyć do tego zespołu i partnerować tym wspaniałym ludziom.

Mogę wam tylko powiedzieć, że staram się wyciskać maksimum z każdego dnia. Wszystko to, co wspólnie robimy zmierza w tym samym kierunku. To właśnie dlatego oglądacie dzisiaj nasz sukces.

W trakcie rywalizacji Hamilton zgłosił zespołowi, iż zmaga się ze skurczami. Wiecie, to niesamowicie fizyczny sport, a dzisiaj dokuczał mi skurcz łydki. Dość często odpuszczałem na prostej. To było dość bolesne, ale musiałem jakoś się z tym uporać. Nie można przecież odpuszczać przez całe okrążenie.

W tej ważnej dla Hamiltona chwili towarzyszą mu najbliższe osoby. Wspaniale, że jest tu ze mną mój tata, moja przybrana mama Linda i Roscoe [pies]. To cudowny dzień.