Wolff: Jednostki Mercedesa nie mają odpowiedniej wytrzymałości

Austriak zdementował przy okazji medialne plotki dotyczące problemów z silnkami z Brixworth.
22.10.2120:21
Nataniel Piórkowski
1647wyświetlenia
Embed from Getty Images

Toto Wolff otwarcie przyznał, że silniki Mercedesa nie mają odpowiednio wysokiej wytrzymałości, po tym jak przy okazji GP USA Valtteri Bottas został zmuszony do skorzystania z kolejnego w tym sezonie ICE.

Fin wystartuje do niedzielnego pięć pozycji niżej względem miejsca wywalczonego w kwalifikacjach. Wcześniej wymiana jednostek napędowych u kierowcy Mercedesa następowała przy okazji wrześniowych wyścigów we Włoszech i Rosji.

Niestety od połowy tego roku mamy pewne problemy z niezawodnością, które stale powracają. Myślę, że teraz znacznie lepiej rozumiemy, co jest ich przyczyną. Niezależnie od tego nasze jednostki nie mają odpowiedniej wytrzymałości a to oznacza zwiększone ryzyko potencjalnego niedojechania do mety - wyjaśniał szef działu sportów motorowych Mercedesa w wywiadzie z telewizją Sky.

Kara nałożona w ten weekend na Valtteriego jest niższa niż wcześniejsze, ale to wciąż nic miłego - szczególnie pośrodku tak zaciętej walki. Nawet jeśli wywalczyć pole position, to po cofnięciu o pięć pozycji będzie czekał cię zupełnie inny wyścig obarczony walką o powrót do ścisłej czołówki.

Zapytany o to, czy Mercedes eksperymentował z nowymi częściami w bolidzie różnych kierowców, aby stworzyć optymalną konfigurację dla walczącego o tytuł Lewisa Hamiltona, Wolff jednoznacznie zaprzeczył. Musisz mieć tę samą specyfikację u wszystkich kierowców. Nie można tworzyć żadnych różnic pomiędzy jednym a drugim silnikiem.

Odnosząc się do spekulacji o tym, że problemy Mercedesa mają związek z zaworami powietrza znajdującymi się głęboko wewnątrz konstrukcji zespołu napędowego, Austriak skwitował: Jesteście karmieni wielką ilością bredni. Nie musimy rozmawiać o zaworach powietrza lub innych tego typu rzeczach, bo tak wy jak i ja nie zrozumiemy nawet, co to jest.