Binotto: W pewnym momencie przestałem oglądać wyścig

Szef Ferrari chwali strategię obraną przez zespół w zakresie zarządzania oponami.
10.07.2218:52
Nataniel Piórkowski
1438wyświetlenia


Mattia Binotto zdradził, że przestał śledzić rywalizację w Grand Prix Austrii, gdy usłyszał o problemach Charlesa Leclerca z pracą pedału przepustnicy.

Po zakończeniu wirtualnej neutralizacji spowodowanej pożarem silnika w bolidzie Carlosa Sainza, Leclerc zaczął uskarżać się na coraz bardziej niestabilne działanie pedału przyspieszenia.

Monakijczykowi udało się utrzymać prowadzenie aż do samej mety, ale jego przewaga nad drugim Maxem Verstappenem zamknęła się w zaledwie dwóch sekundach.

Zapytany o problem, Binotto powiedział na antenie Sky: Szczerze mówiąc nie wiem. Słyszałem o tym, przyglądaliśmy się danym, ale musimy poczekać na powrót bolidu do garażu, aby ustalić, czy doszło do usterki mechanicznej lub nie. W tamtym momencie przestałem oglądać wyścig.

Włoch podkreślił, że zwycięstwo w Austrii ma bardzo ważne znaczenie dla Scuderii. Oczywiście bardzo się cieszę, bo to nasza druga wygrana z rzędu - najpierw zwyciężyliśmy na Silverstone a teraz tutaj.

Bardzo ważne było dla nas, aby podnieść się i odbudować potencjał po kilku wyścigach, w których nie dane nam było stanąć na najwyższym stopniu podium, chociaż mieliśmy wystarczająco wysokie osiągi.

Wiadomo, że czujemy lekkie rozczarowanie z powodu awarii w bolidzie Carlosa. Gdyby nie ona, to ta niedziela mogłaby być dla nas jeszcze lepsza - dodał inżynier.

Binotto zdradził, że taktyka zastosowana przez Scuderię miała zmusić Red Bulla do nadmiernej degradacji opon.

Trudno jest mi oceniać, co robią inni. Wczoraj przyjrzeliśmy się danym ze sprintu i spróbowaliśmy znaleźć najlepszy balans służący oponom. Podjęliśmy także decyzję w zakresie tego, jak zamierzamy nimi zarządzać.

Nasi kierowcy wykonali fantastyczną robotę. Wywierali presję na Maksie od samego początku wyścigu. Myślę, że była to istotna różnica względem wczorajszego sprintu.

Uznaliśmy, że najlepszą opcją jest zmuszenie Maxa do jazdy szybkim tempem, co negatywnie wpływało na stan jego opon. Myślę, że nasza taktyka dobrze się sprawdziła.