De la Rosa: Aston potrzebuje kierowcy kalibru Alonso

Zdaniem Hiszpana, obecność 41-latka zmotywuje zespół do wyrwania się ze środka stawki.
04.08.2211:50
Mateusz Szymkiewicz
1323wyświetlenia
Embed from Getty Images

Pedro de la Rosa uważa, że Aston Martin podjął dobrą decyzję zatrudniając Fernando Alonso od sezonu 2023.

Hiszpan niespodziewanie zdecydował się na zmianę zespołowych barw, rezygnując z dalszej współpracy z Alpine. Kierowca dołączając do Astona złożył podpis pod wieloletnim kontraktem, który według ustaleń gazety AS może obejmować starty aż do 2025 roku.

Zdaniem Pedro de la Rosy, Aston Martin potrzebował kierowcy kalibru Alonso i kolejny sezon może okazać się przełomowy dla ekipy. El Plan doczeka się kontynuacji. Fernando tego nie powie, ale najwyraźniej uznał, że w tym miejscu będzie mu łatwiej o ponowne odnoszenie zwycięstw. To dobra zmiana, podoba mi się i uważam, że poszedł we właściwym kierunku. Ludzie nie zdają sobie sprawy co tak naprawdę dzieje się za kulisami Astona Martina.

Wszyscy zostaliśmy zaskoczeni tą informacją. To niesamowite, że na Węgrzech nikt tego nie odnotował. Zarówno Fernando jak i Aston umiejętnie to ukrywali. Inwestycje w ten zespół są ogromne, to jest fakt. Rozwój przebiega w bardzo szybkim tempie i potrzebowali kierowcy kalibru Fernando, by wygenerować dodatkową motywację wśród pracowników. To perfekcyjne okoliczności, by zatrudniać kolejnych inżynierów. Mając Alonso na pewno nie będą ścigali się w środku stawki. Zastrzyk motywacji pojawi się u obu stron. Prędzej czy później ten projekt odniesie sukces.

Wielkie ambicje oraz inwestycje powodują, że kierowca decyduje się na taki ruch. Wiele osób było zaskoczonych i uważa, że wykonał krok do tyłu. Oczywiście, w tej chwili są słabszym zespołem, ale trwają starania by to uległo zmianie. Będąc na jego miejscu wykonałbym identyczny ruch - uważa były reprezentant m.in. McLarena, Saubera i HRT.