Red Bull wyklucza przenosiny Gasly'ego do Alpine

Spekuluje się, że Alpine może wykupić Francuza ze struktur austriackiego koncernu.
10.08.2217:09
Maciej Wróbel
1576wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dr Helmut Marko oraz Franz Tost jednoznacznie wykluczyli możliwość przejścia Pierre'a Gasly'ego do Alpine.

Niespodziewany transfer Fernando Alonso do Astona Martina oraz sensacyjny zwrot akcji w sprawie Oscara Piastriego dały początek fali spekulacji na temat obsady drugiego fotela wyścigowego w Alpine w sezonie 2023. Plotki podsycił sam szef stajni z Enstone, Otmar Szafnauer, który przyznał że kontaktowało się z nim aż czternastu kierowców.

Część obserwatorów uważa, że idealnym 'planem B' dla zespołu Alpine mogłoby być zatrudnienie Pierre'a Gasly'ego, który wraz z Estebanem Oconem utworzyłby w ten sposób w pełni francuski skład kierowców. Sam Gasly niejednokrotnie wyrażał także niezadowolenie z powodu braku otrzymania drugiej szansy w seniorskiej ekipie Red Bulla.

Plotki te w rozmowie ze Sport1 ucina jednak dr Helmut Marko. Nie ma klauzuli odejścia u Gasly'ego - stwierdził 79-latek. Nie było takiej klauzuli przed letnią przerwą i nie będzie jej także po letniej przerwie.

Szef AlphaTauri, Franz Tost, bagatelizuje tymczasem doniesienia mówiące o tym, jakoby rekompensatę otrzymaną za utratę Piastriego Alpine miałoby przeznaczyć na wykupienie Gasly'ego ze struktur Red Bulla. Wypuszczenie Pierre'a nie ma żadnego sensu dla Red Bulla - powiedział Tost.

Jeśli jeden z kierowców Red Bulla zawiedzie, nie ma innego zawodnika zdolnego do zajęcia jego miejsca. Tylko Gasly jest w stanie to zrobić. Pierre jest bardzo utalentowany. Jest bardzo skoncentrowany, a wszystko co robi, jest przemyślane. Z odpowiednim samochodem jest w stanie ścigać się w czołówce. Zapewnienie takiego samochodu to już nasze zadanie - dodał Austriak.