Grand Prix Chin coraz bliżej odwołania?

Kalendarz na sezon 2023 miałby zostać skrócony, a Baku może otrzymać wcześniejszy termin.
05.11.2210:09
Mateusz Szymkiewicz
1563wyświetlenia
Embed from Getty Images

Auto Motor und Sport informuje, że Formuła 1 jest coraz bliżej decyzji o odwołaniu przyszłorocznej edycji Grand Prix Chin.

Po raz ostatni wyścig na Shanghai International został rozegrany w sezonie 2019. Kolejne edycje nie doszły do skutku przez pandemię koronawirusa oraz politykę Chin „zero tolerancji”, której dalsze stosowanie zostało potwierdzone przed kilkoma tygodniami przez przywódcę Xi Jinpinga.

Pomimo wielu znaków zapytania, Szanghaj otrzymał miejsce w kalendarzu na sezon 2023 jako czwarta eliminacja, zaplanowana na 16 kwietnia. Mimo to według ustaleń Auto Motor und Sport, Liberty Media ma być coraz bliżej decyzji o odwołaniu wyścigu.

Polityka Chin dotycząca koronawirusa wymaga przedstawienia na granicy dwóch negatywnych wyników testu, które zostały wykonane w różnych placówkach. Kolejna próba wykonywana jest już na miejscu, a po niej następuje dziesięciodniowa kwarantanna.

Kolejne utrudnienia dotyczą podróży do Szanghaju, gdzie w tej chwili kursują pojedyncze samoloty. Z kolei wymóg negatywnego wyniku testu praktycznie uniemożliwi organizatorowi wyprzedaż biletów na trybuny.

Zrozumiałe, iż odwołanie Grand Prix Chin ograniczy rekordowy kalendarz z dwudziestu czterech do dwudziestu trzech eliminacji. W zwolniony termin ma wskoczyć wyścig w Azerbejdżanie, który aktualnie jest zaplanowany na końcówkę kwietnia, zaledwie tydzień przed Grand Prix Miami. Tym samym udałoby się uniknąć aż miesięcznej przerwy na starcie sezonu.