Hamilton: Decyzja o zmianie inżyniera była bardzo trudna
Siedmiokrotny mistrz świata rozpocznie sezon z Carlo Santim.
12.02.2608:10
125wyświetlenia
Embed from Getty Images
Lewis Hamilton przyznał, że rozstanie z inżynierem wyścigowym Riccardo Adamim przed sezonem 2026 było dla niego niezwykle trudnym krokiem.
Pierwsza kampania Brytyjczyka w barwach Ferrari okazała się jedną z najbardziej wymagających w jego bogatej karierze, a jednym z problemów była wyraźna trudność w komunikacji między nim a Adamim. W zeszłym miesiącu Scuderia poinformowała, że Włoch został przeniesiony na nowe stanowisko w Akademii Ferrari oraz zespole testowym.
Podczas shakedownu w Barcelonie funkcję inżyniera Hamiltona pełnił Bryan Bozzi, na co dzień współpracujący z Charlesem Leclerkiem. Od testów w Bahrajnie siedmiokrotny mistrz świata pracuje jednak z Carlo Santim - byłym inżynierem wyścigowym Kimiego Räikkönena w Ferrari. Na razie jest to rozwiązanie tymczasowe i nie wiadomo, czy Santi pozostanie w tej roli przez cały sezon.
Lewis Hamilton przyznał, że rozstanie z inżynierem wyścigowym Riccardo Adamim przed sezonem 2026 było dla niego niezwykle trudnym krokiem.
Pierwsza kampania Brytyjczyka w barwach Ferrari okazała się jedną z najbardziej wymagających w jego bogatej karierze, a jednym z problemów była wyraźna trudność w komunikacji między nim a Adamim. W zeszłym miesiącu Scuderia poinformowała, że Włoch został przeniesiony na nowe stanowisko w Akademii Ferrari oraz zespole testowym.
To była oczywiście bardzo trudna decyzja. Jestem naprawdę wdzięczny za cały wysiłek, jaki włożył w zeszłym roku, i za jego cierpliwość - to był trudny sezon dla nas wszystkich- powiedział Lewis Hamilton w Bahrajnie.
Podczas shakedownu w Barcelonie funkcję inżyniera Hamiltona pełnił Bryan Bozzi, na co dzień współpracujący z Charlesem Leclerkiem. Od testów w Bahrajnie siedmiokrotny mistrz świata pracuje jednak z Carlo Santim - byłym inżynierem wyścigowym Kimiego Räikkönena w Ferrari. Na razie jest to rozwiązanie tymczasowe i nie wiadomo, czy Santi pozostanie w tej roli przez cały sezon.
Na początku sezonu znów będę pracował z kimś nowym, to coś, na co trzeba się przygotować. Idealnie byłoby zaczynać sezon z ludźmi, z którymi przechodziło się już wiele sezonów i trudnych momentów, ale na razie taka jest sytuacja. To sytuacja, która dotyczy także mnie - staram się zrobić wszystko jak najlepiej i razem próbujemy wyciągnąć z tego maksimum- dodał siedmiokrotny mistrz świata.