Turcja o krok od powrotu do kalendarza F1 w sezonie 2027
Istanbul Park miał wypracować porozumienie z Liberty Media.
18.02.2618:11
85wyświetlenia
Embed from Getty Images
RacingNews365 informuje, że Turcja jest o krok od powrotu do kalendarza Formuły 1 w sezonie 2027, mając już porozumienie w tej sprawie z Liberty Media.
Władze państwa od kilku lat deklarowały gotowość do ponownego goszczenia mistrzostw świata, oczekując stałego miejsca w harmonogramie dla Istanbul Park. Dotychczas Turcja cieszyła się kontraktem w latach 2005-2011, rezygnując z jego przedłużenia przez problemy finansowe oraz niewielkie zainteresowanie kibiców.
Po dziewięcioletniej przerwie Istanbul Park ponownie znalazł się w kalendarzu, jednakże jako zastępstwo dla wyścigów odwołanych z powodu pandemii koronawirusa. W sumie Grand Prix Turcji aż dwukrotnie wskakiwało na ostatnią chwilę w sezonach 2020 oraz 2021, przynosząc sporą dramaturgię w deszczowych warunkach. Podczas pierwszej edycji zmagań po wieloletniej przerwie, swój siódmy tytuł mistrza świata świętował Lewis Hamilton.
Jak informuje RacingNews365, wieloletnie starania władz Turcji o odzyskanie miejsca w kalendarzu Formuły 1 wreszcie przyniosły skutek. Obiekt Istanbul Park ma powrócić na stałe od sezonu 2027, posiadając już porozumienie z Liberty Media.
Docelowo Grand Prix Turcji ma zastąpić Circuit de Catalunya, które w poniedziałek podpisało kontrakt na organizację wyścigu F1 w systemie rotacyjnym ze Spa-Francorchamps. Obiekt zlokalizowany w Katalonii będzie cieszył się miejscem w sezonach 2028, 2030 oraz 2032.
RacingNews365 informuje, że Turcja jest o krok od powrotu do kalendarza Formuły 1 w sezonie 2027, mając już porozumienie w tej sprawie z Liberty Media.
Władze państwa od kilku lat deklarowały gotowość do ponownego goszczenia mistrzostw świata, oczekując stałego miejsca w harmonogramie dla Istanbul Park. Dotychczas Turcja cieszyła się kontraktem w latach 2005-2011, rezygnując z jego przedłużenia przez problemy finansowe oraz niewielkie zainteresowanie kibiców.
Po dziewięcioletniej przerwie Istanbul Park ponownie znalazł się w kalendarzu, jednakże jako zastępstwo dla wyścigów odwołanych z powodu pandemii koronawirusa. W sumie Grand Prix Turcji aż dwukrotnie wskakiwało na ostatnią chwilę w sezonach 2020 oraz 2021, przynosząc sporą dramaturgię w deszczowych warunkach. Podczas pierwszej edycji zmagań po wieloletniej przerwie, swój siódmy tytuł mistrza świata świętował Lewis Hamilton.
Jak informuje RacingNews365, wieloletnie starania władz Turcji o odzyskanie miejsca w kalendarzu Formuły 1 wreszcie przyniosły skutek. Obiekt Istanbul Park ma powrócić na stałe od sezonu 2027, posiadając już porozumienie z Liberty Media.
Docelowo Grand Prix Turcji ma zastąpić Circuit de Catalunya, które w poniedziałek podpisało kontrakt na organizację wyścigu F1 w systemie rotacyjnym ze Spa-Francorchamps. Obiekt zlokalizowany w Katalonii będzie cieszył się miejscem w sezonach 2028, 2030 oraz 2032.
Mateusz Szymkiewicz