FIA unieważniła Bottasowi karę cofnięcia o pięć miejsc na starcie
Federacja wprowadziła przepis, iż sankcje obowiązują maksymalnie przez rok.
05.03.2608:49
151wyświetlenia
Embed from Getty Images
Valtteri Bottas nie będzie musiał odbywać zaległej kary przesunięcia na starcie podczas swojego powrotu do Formuły 1 podczas Grand Prix Australii.
Fin otrzymał karę cofnięcia o pięć pozycji podczas swojego ostatniego występu w F1 - w Grand Prix Abu Zabi 2024 - za kolizję z Kevinem Magnussenem z Haasa.
Zgodnie z przepisami kierowca powinien odbyć sankcję w kolejnym wyścigu, w którym bierze udział. W przypadku Bottasa oznaczałoby to jego powrót do F1 w barwach nowego zespołu podczas tego weekendu w Australii.
Mimo to FIA przyglądając się sytuacji Bottasa postanowiła zmienić regulamin. Obecnie kary przesunięcia na starcie obowiązują wyłącznie przez dwanaście miesięcy od ich nałożenia, co ma pozwolić unikać tak kuriozalnych sytuacji, jak powrót do rywalizacji z sankcją nałożoną przed wieloma laty.
Artykuł B1.9.5h regulaminu sportowego na sezon 2026 definiuje teraz karę przesunięcia na starcie jako
Zmiana przepisów prawdopodobnie i tak nie będzie miała większego znaczenia podczas debiutanckiego weekendu Cadillaca, ponieważ jedenasty zespół w stawce raczej nie będzie w stanie walczyć o awans do Q2.
Valtteri Bottas nie będzie musiał odbywać zaległej kary przesunięcia na starcie podczas swojego powrotu do Formuły 1 podczas Grand Prix Australii.
Fin otrzymał karę cofnięcia o pięć pozycji podczas swojego ostatniego występu w F1 - w Grand Prix Abu Zabi 2024 - za kolizję z Kevinem Magnussenem z Haasa.
Zgodnie z przepisami kierowca powinien odbyć sankcję w kolejnym wyścigu, w którym bierze udział. W przypadku Bottasa oznaczałoby to jego powrót do F1 w barwach nowego zespołu podczas tego weekendu w Australii.
Mimo to FIA przyglądając się sytuacji Bottasa postanowiła zmienić regulamin. Obecnie kary przesunięcia na starcie obowiązują wyłącznie przez dwanaście miesięcy od ich nałożenia, co ma pozwolić unikać tak kuriozalnych sytuacji, jak powrót do rywalizacji z sankcją nałożoną przed wieloma laty.
Artykuł B1.9.5h regulaminu sportowego na sezon 2026 definiuje teraz karę przesunięcia na starcie jako
cofnięcie o dowolną liczbę pozycji na starcie w następnym sprincie lub wyścigu, w którym kierowca bierze udział w ciągu kolejnych dwunastu miesięcy.
Wygląda na to, że kara zniknęła dzięki nowemu przepisowi, więc nie ma żadnej kary na starcie- powiedział Bottas w Melbourne.
Zmiana przepisów prawdopodobnie i tak nie będzie miała większego znaczenia podczas debiutanckiego weekendu Cadillaca, ponieważ jedenasty zespół w stawce raczej nie będzie w stanie walczyć o awans do Q2.
To była ciężka praca i dużo rozwiązywania problemów, ale już poczyniliśmy duże postępy. Wielkie brawa dla całego zespołu za to, że jesteśmy tutaj gotowi na pierwszy wyścig - to już samo w sobie jest niesamowite. Cieszę się na tę drogę- stwierdził Bottas, który liczy na szybkie postępy Cadillaca w sezonie 2026.
To będzie najważniejsze. Musimy być lepsi na końcu sezonu niż na jego początku.