Osterreich: GP Azerbejdżanu znalazło się pod znakiem zapytania

Niejasny status mają posiadać również wyścigi w Katarze i Abu Zabi.
23.03.2616:25
Mateusz Szymkiewicz
10wyświetlenia
Embed from Getty Images

Gazeta Osterreich informuje, że status tegorocznego Grand Prix Azerbejdżanu znalazł się pod znakiem zapytania w związku z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie.

Od początku marca trwa konflikt zbrojny między Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, a Iranem, który w odwecie atakuje amerykańskie obiekty w sąsiednich państwach. W rezultacie odwołano już Grand Prix Bahrajnu oraz Grand Prix Arabii Saudyjskiej, które miały odbyć się w kwietniu.

Według ustaleń Osterreich, bliskość Azerbejdżanu z Iranem budzi wątpliwości, czy piętnasta eliminacja tegorocznego sezonu w ogóle dojdzie do skutku. Formuła 1 jest zaniepokojona tym, czy kolejne Grand Prix będą mogły dojść do skutku. Azerbejdżan graniczy z Iranem, co budzi szczególny niepokój wśród zespołów oraz kierowców.

Wszelkie decyzje dotyczące ulicznych zmagań w Baku mogą zostać podjęte z dużym wyprzedzeniem, by Formuła 1 mogła podjąć się organizacji zastępczej rundy. Brak odpowiedniej ilości czasu uniemożliwił władzom serii reakcję na odwołanie wyścigów w Bahrajnie oraz Arabii Saudyjskiej.

Osterreich dodaje, że dalsza eskalacja wojny z Iranem może doprowadzić do sytuacji, w której odwołane zostaną również dwie ostatnie eliminacje mistrzostw w Katarze oraz Abu Zabi. Nawet finał sezonu jest zagrożony. W najbliższym czasie nie powinniśmy się jednak spodziewać zastępstw. Jeżeli Azerbejdżan, Katar i Abu Zabi zostaną pominięte, kalendarz może skurczyć się do zaledwie dziewiętnastu wyścigów - dodaje austriacka publikacja.