Russell sfrustrowany ilością pecha w ostatnich dwóch rundach
"Czuję się tak, jakby wszystkie nasze problemy były tylko po mojej stronie garażu".
29.03.2612:18
223wyświetlenia
Embed from Getty Images
George Russell przyznał, że jest sfrustrowany przebiegiem ostatnich dwóch weekendów, w których nie mógł podjąć wyrównanej walki z partnerem Andreą Kimim Antonellim.
Brytyjczyk podczas kwalifikacji w Chinach napotkał na problemy techniczne na etapie Q3, które odebrały mu jeden przejazd i utrudniły walkę o pole position z Antonellim. Z kolei w Japonii wyścig układał się dla Russella korzystnie, jadąc przed partnerem oraz zachowując szansę na zwycięstwo. Mimo to kierowca Mercedesa odbył jedyny pit stop dosłownie sekundy przed ogłoszeniem neutralizacji, którą wykorzystał Antonelli do darmowego postoju i objęcia prowadzenia.
W rezultacie Russell dojechał na metę dopiero czwarty, a w klasyfikacji stracił pierwsze miejsce na rzecz partnera z Mercedesa. Jak przyznał 28-latek, ilość pecha podczas Grand Prix Chin oraz Japonii jest dla niego frustrująca.
Brytyjczyk zapytany, czy dwa zwycięstwa z rzędu stawiają teraz Antonellego w roli faworyta do mistrzowskiego tytułu, odparł:
George Russell przyznał, że jest sfrustrowany przebiegiem ostatnich dwóch weekendów, w których nie mógł podjąć wyrównanej walki z partnerem Andreą Kimim Antonellim.
Brytyjczyk podczas kwalifikacji w Chinach napotkał na problemy techniczne na etapie Q3, które odebrały mu jeden przejazd i utrudniły walkę o pole position z Antonellim. Z kolei w Japonii wyścig układał się dla Russella korzystnie, jadąc przed partnerem oraz zachowując szansę na zwycięstwo. Mimo to kierowca Mercedesa odbył jedyny pit stop dosłownie sekundy przed ogłoszeniem neutralizacji, którą wykorzystał Antonelli do darmowego postoju i objęcia prowadzenia.
W rezultacie Russell dojechał na metę dopiero czwarty, a w klasyfikacji stracił pierwsze miejsce na rzecz partnera z Mercedesa. Jak przyznał 28-latek, ilość pecha podczas Grand Prix Chin oraz Japonii jest dla niego frustrująca.
W wyścigach czasem już tak jest, że wszystko układa się na twoją korzyść lub przeciwko tobie- powiedział George Russell.
W tej chwili czuję się tak, jakby wszystkie nasze problemy z ostatnich dwóch tygodni były tylko po mojej stronie garażu. Muszę jakoś sobie poradzić z tym bólem. Po prostu już tak jest, nie potrafię udzielić bardziej wyczerpującej odpowiedzi.
Czasem kierowcy mają problemy w treningach, podczas gdy my do tej pory nie odnotowaliśmy żadnego. Zupełnie inaczej to wygląda w kwalifikacjach. Lando zaliczył gładką czasówkę, ale w treningach ciągle występowały u niego awarie. Po prostu tak układa się szczęście przy nowych samochodach. To dopiero trzecia runda z dwudziestu dwóch. Nie przejmuję się tym i wiem co muszę zrobić, by odwrócić swoją sytuację.
Brytyjczyk zapytany, czy dwa zwycięstwa z rzędu stawiają teraz Antonellego w roli faworyta do mistrzowskiego tytułu, odparł:
Zupełnie nie. To dopiero trzeci wyścig i tak naprawdę różnica jednego okrążenia mogła zadecydować o tym, że to ja bym dzisiaj świętował zwycięstwo. Jestem o tym przekonany. W Chinach miałem problem w kwalifikacjach, podczas gdy w czasówce do sprintu miałem przewagę 0,3 sekundy. Mogę dzięki temu myśleć, że stać mnie było na pole position i wygraną w niedzielę. Jest jak jest, takie są wyścigi. Mamy teraz cztery tygodnie przerwy, więc mogę się zresetować i wrócić mocniejszy.
Mateusz Szymkiewicz