Russell: Sezon 2026 nie jest moją jedyną szansą na tytuł

Brytyjczyk zaprzecza, by Antonelli wywierał na nim presję mocnym startem kampanii.
27.04.2616:15
Mateusz Szymkiewicz
11wyświetlenia
Embed from Getty Images

George Russell uważa, że sezon 2026 nie jest jego jedyną szansą na zdobycie mistrzowskiego tytułu, w związku z wyraźną przewagą Mercedesa nad resztą stawki.

Niemiecki producent ponownie najlepiej przygotował się do nowej formuły silnikowej, dominując start tegorocznej kampanii. Pierwotnie za murowanego faworyta do tytułu uważano George'a Russella, jednakże po trzech rundach dwa zwycięstwa na koncie ma Andrea Kimi Antonelli, a do Miami Włoch przyjedzie jako lider klasyfikacji.

Russell w rozmowie z CNN przyznaje, że mimo serii mocnych wyników partnera z Mercedesa, zachowuje spokój przed pozostałą częścią sezonu. Wierzę, że moje okazje nadejdą więcej niż raz. To dosyć rzadkie, by w jakiejkolwiek dziedzinie mieć zaledwie jedną szansę na sukces, pracując na niego bardzo ciężko. Należy wykorzystywać każdą możliwość, nie traktować danej szansy jako zagwarantowanej. Wierzę, że to nie jest moja jedyna okazja, choć celuję w tegoroczne zwycięstwo.

Kimi jest fantastycznym kierowcą. Już w zeszłym roku widziałem jego przebłyski, w których udowadniał jak utalentowanym i szybkim jest rywalem. Tegoroczny start sezonu był dla niego wymarzony. Jeśli chodzi o mnie, to wiem na co mnie stać. Nikt jeszcze nie zdobył tytułu w trzech pierwszych wyścigach, więc przed nami jeszcze daleka droga. W mojej sytuacji niewiele to zmienia.

Brytyjczyk dodał, że nie zmieni swojego podejścia do rywalizacji z Antonellim, jeżeli na dalszym etapie sezonu wyłącznie on będzie z nim w walce o mistrzowski tytuł. To nie w moim stylu. Wiem na czym stoję i wiem jakim jestem człowiekiem. Poza tym wiem na co mnie stać w samochodzie i nie muszę wygrywać za wszelką cenę. Mimo to od Miami moim celem jest powrót na najwyższy stopień podium - zakończył George Russell.