Piastri: Wiedziałem, że mogę wygrać w każdy weekend
Australijczyk zdradził, jak zmieniło się jego podejście podczas walki o tytuł z Norrisem.
14.04.2617:09
34wyświetlenia
Embed from Getty Images
Oscar Piastri przyznał, że sezon 2025 był dla niego momentem przełomowym - zarówno pod względem wyników, jak i mentalności.
Australijczyk zakończył ubiegły rok na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej, mając na koncie siedem wygranych i dziewięć podiów. Był to oczywiście wyraźny progres względem sezonu 2024.
Piastri podkreśla, że największa zmiana zaszła w jego podejściu do weekendów wyścigowych.
Wcześniej - jak sam przyznaje - zawsze towarzyszyło mu poczucie, że musi jeszcze coś poprawić.
Początek sezonu 2026 nie ułożył się jednak po jego myśli. Piastri nie wystartował w Australii po wypadku na okrążeniu rozpoznawczym, a w Chinach wyeliminowała go awaria elektryczna. Pierwszy pełny wyścig ukończył dopiero w Japonii, gdzie zajął drugie miejsce, a wcześniej zdobył też punkty w sprincie w Szanghaju.
Trzeci zawodnik poprzedniego sezonu zajmuje obecnie szóste miejsce w klasyfikacji kierowców, ale jego forma z poprzedniego sezonu pokazuje, że wciąż może odegrać ważną rolę w dalszej części rywalizacji.
Oscar Piastri przyznał, że sezon 2025 był dla niego momentem przełomowym - zarówno pod względem wyników, jak i mentalności.
Australijczyk zakończył ubiegły rok na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej, mając na koncie siedem wygranych i dziewięć podiów. Był to oczywiście wyraźny progres względem sezonu 2024.
Ten krok między 2024 a 2025 był większy, niż ja i wiele osób się spodziewało- rozpoczął 25-latek z McLarena.
Piastri podkreśla, że największa zmiana zaszła w jego podejściu do weekendów wyścigowych.
To był pierwszy sezon, w którym mogłem wchodzić w każdy weekend z myślą: jeśli zrobię swoją robotę i zbliżę się do maksimum, mogę wygrać.
Wcześniej - jak sam przyznaje - zawsze towarzyszyło mu poczucie, że musi jeszcze coś poprawić.
Zawsze było pytanie: czego jeszcze muszę się nauczyć, co poprawić. Teraz nadal się rozwijam, ale bycie na poziomie, gdzie wiem, że mogę wygrać, to świetne uczucie- podkreśla Australijczyk.
Początek sezonu 2026 nie ułożył się jednak po jego myśli. Piastri nie wystartował w Australii po wypadku na okrążeniu rozpoznawczym, a w Chinach wyeliminowała go awaria elektryczna. Pierwszy pełny wyścig ukończył dopiero w Japonii, gdzie zajął drugie miejsce, a wcześniej zdobył też punkty w sprincie w Szanghaju.
Trzeci zawodnik poprzedniego sezonu zajmuje obecnie szóste miejsce w klasyfikacji kierowców, ale jego forma z poprzedniego sezonu pokazuje, że wciąż może odegrać ważną rolę w dalszej części rywalizacji.