Piastri zaskoczony skalą przewagi Mercedesa w Chinach
Russell sięgnął po pole position do sprintu mając zapas 0,6 sekundy nad trzecim Norrisem.
13.03.2614:24
63wyświetlenia
Embed from Getty Images
Oscar Piastri przyznał, że przewaga Mercedesa nad resztą stawki w Grand Prix Chin stanowi dla niego spore zaskoczenie.
Niemiecki zespół póki co kontynuuje dominację, sięgając po pierwszą linię w kwalifikacjach do sprintu w Szanghaju. George Russell był najszybszym kierowcą, dysponując przewagą 0,6 sekundy nad trzecim Lando Norrisem oraz 0,7 sekundy nad piątym Oscarem Piastrim.
Jak przyznał Australijczyk, który reprezentuje barwy McLarena, przewaga Mercedesa jest dla niego zdumiewająca, biorąc pod uwagę, jak konkurencyjne wrażenie sprawiał prowadzony przez niego bolid MCL40.
W nieco innym tonie wypowiedział się szef McLarena - Andrea Stella, który przyznał, że przyjął z zaskoczeniem znalezienie się w jednej lidze z Ferrari.
Oscar Piastri przyznał, że przewaga Mercedesa nad resztą stawki w Grand Prix Chin stanowi dla niego spore zaskoczenie.
Niemiecki zespół póki co kontynuuje dominację, sięgając po pierwszą linię w kwalifikacjach do sprintu w Szanghaju. George Russell był najszybszym kierowcą, dysponując przewagą 0,6 sekundy nad trzecim Lando Norrisem oraz 0,7 sekundy nad piątym Oscarem Piastrim.
Jak przyznał Australijczyk, który reprezentuje barwy McLarena, przewaga Mercedesa jest dla niego zdumiewająca, biorąc pod uwagę, jak konkurencyjne wrażenie sprawiał prowadzony przez niego bolid MCL40.
Było całkiem przyjemnie- powiedział Oscar Piastri.
Różnica w przyczepności po przejściu z opon pośrednich na miękkie była naprawdę duża. Mimo to nasza strata do Mercedesa robi wrażenie. Musimy nad tym popracować. Samochód dawał dobre odczucia, przejechałem solidne okrążenie. Nie wydaje mi się, by zostało coś więcej.
W nieco innym tonie wypowiedział się szef McLarena - Andrea Stella, który przyznał, że przyjął z zaskoczeniem znalezienie się w jednej lidze z Ferrari.
Są pewne oznaki postępów. Powiedziałbym, że największe w obszarze jednostki napędowej i tego, jak rozumiemy ją. Było mniej niewiadomych w treningu, a więcej pewności co do tego, jak powinniśmy z niej korzystać w kwalifikacjach.
Od razu przełożyło się to na lepsze czasy okrążeń, co pozwoliło nam zakwalifikować się za Mercedesem. Póki co są poza naszym zasięgiem. Dobrze jest jednak dostrzec, że jesteśmy w czołówce razem z Ferrari. Oscar i Lando mają dobre pozycje startowe, świetnie pojechali i są w dobrym położeniu przed sprintem- zakończył Włoch.
Mateusz Szymkiewicz