Limacher: Ferrari i Haas nie mogą osiągnąć porozumienia z Bearmanem
Brytyjczyk ma oczekiwać dużej podwyżki, na którą nie zgadza się stajnia z Kannapolis.
27.10.2608:23
92wyświetlenia
Embed from Getty Images
Autor Business Book Grand Prix - Marc Limacher, informuje, że Oliver Bearman wyśrubował swoje wymagania w rozmowach kontraktowych z Ferrari oraz Haasem przed sezonem 2027.
Stajnia z Kannapolis przed weekendem w Austin potwierdziła zatrudnienie Rafaela Camary, nie odnosząc się oficjalnie do obsady drugiego kokpitu. Zrozumiałe, iż priorytetem dla Haasa jest zatrzymanie Olivera Bearmana, jednakże na przeszkodzie ma stać brak porozumienia między Brytyjczykiem a Ferrari, którego jest częścią jako członek Akademii Młodych Kierowców.
Podczas weekendu w Stanach pojawiły się sugestie, iż Bearman oczekuje od Scuderii zapisu, że jeżeli ta do określonego momentu nie zapewni mu posady na sezon 2028, wówczas stanie się wolnym agentem. 21-latek ma budzić zainteresowanie czołówki i przy braku opcji w Ferrari, ma dążyć do zmiany zespołowych barw.
Według Marca Limachera odpowiedzialnego za Business Book Grand Prix, problemy z osiągnięciem porozumienia z Bearmanem ma również Haas. Brytyjczyk drugi rok z rzędu pokonując Estebana Ocona miał wywindować wymagania finansowe, oczekując podwyżki do 6 milionów euro za sezon startów. Propozycja kierowcy miała spotkać się ze stanowczą odmową zespołu.
Zrozumiałe, że Bearman może próbować wykorzystać słabą pozycję negocjacyjną Haasa, który oficjalnie ogłosił już rozstanie z Estebanem Oconem. Ekipa jest pozbawiona lepszych alternatyw od Brytyjczyka i ostatecznie może zostać zmuszona do zaakceptowania jego warunków na sezon 2027.
Autor Business Book Grand Prix - Marc Limacher, informuje, że Oliver Bearman wyśrubował swoje wymagania w rozmowach kontraktowych z Ferrari oraz Haasem przed sezonem 2027.
Stajnia z Kannapolis przed weekendem w Austin potwierdziła zatrudnienie Rafaela Camary, nie odnosząc się oficjalnie do obsady drugiego kokpitu. Zrozumiałe, iż priorytetem dla Haasa jest zatrzymanie Olivera Bearmana, jednakże na przeszkodzie ma stać brak porozumienia między Brytyjczykiem a Ferrari, którego jest częścią jako członek Akademii Młodych Kierowców.
Podczas weekendu w Stanach pojawiły się sugestie, iż Bearman oczekuje od Scuderii zapisu, że jeżeli ta do określonego momentu nie zapewni mu posady na sezon 2028, wówczas stanie się wolnym agentem. 21-latek ma budzić zainteresowanie czołówki i przy braku opcji w Ferrari, ma dążyć do zmiany zespołowych barw.
Według Marca Limachera odpowiedzialnego za Business Book Grand Prix, problemy z osiągnięciem porozumienia z Bearmanem ma również Haas. Brytyjczyk drugi rok z rzędu pokonując Estebana Ocona miał wywindować wymagania finansowe, oczekując podwyżki do 6 milionów euro za sezon startów. Propozycja kierowcy miała spotkać się ze stanowczą odmową zespołu.
Zrozumiałe, że Bearman może próbować wykorzystać słabą pozycję negocjacyjną Haasa, który oficjalnie ogłosił już rozstanie z Estebanem Oconem. Ekipa jest pozbawiona lepszych alternatyw od Brytyjczyka i ostatecznie może zostać zmuszona do zaakceptowania jego warunków na sezon 2027.
Mateusz Szymkiewicz