Wehrlein: Moja przyszłość może wyjaśnić się dopiero na początku 2017 roku

Niemiec pozytywnie wypowiada się o teamach Manora i Saubera.
25.11.1613:48
Nataniel Piórkowski
489wyświetlenia


Junior Mercedesa - Pascal Wehrlein, przyznaje, że jego przyszłość w Formule 1 może wyjaśnić się dopiero na początku 2017 roku.

W ostatnim czasie Niemiec jest wymieniany jako faworyt do wyścigowego fotela w Sauberze, gdzie zostałby zespołowym partnerem Marcusa Ericssona.

W tym roku Wehrlein został potwierdzony jako kierowca Manora dopiero 10 lutego. Zapytany o to, czy negocjacje nad nowym kontraktem mogą przeciągnąć się na początek 2017 roku, odrzekł: Może dojść do tego, że wszystko zostanie uzgodnione w przyszłym roku. Nadal jednak mam nadzieję, że poznam swoją przyszłość w tym roku. Dzięki temu w zimie można lepiej się przygotować, myśleć w inny sposób. Wiesz, co będziesz robił w kolejnym sezonie. Możesz rozpocząć przygotowania z zespołem i treningi fizyczne.

Poproszony o komentarz na temat dwóch stajni, jakie w dalszym ciągu dysponują wakatami na sezon 2017: Manora i Saubera, Wehrlein powiedział: Lubię Manora i czuję się tutaj naprawdę zadowolony. Wiele osób z zespołu stało się moimi kolegami - w zimie chcemy razem wybrać się na narty albo snowboard. To miłe. Czuję się świetnie w zespole i widzę dokonane przez nas postępy, więc czemu nie? Sauber to także wspaniała ekipa, która w przeszłości była związana z Mercedesem i juniorami Mercedesa. To nieco dziwne, bo obecnie walczymy z Sauberem, a jednocześnie krążą plotki, że mogę ścigać się dla nich w przyszłym roku. Sauber to świetny team z dużym potencjałem. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

Starałem się zrobić wszystko co tylko mogłem, by pozostać w Formule 1. Dawałem z siebie wszystko co najlepsze, próbowałem przekonać do siebie ludzi, zdobyłem punkt, cztery razy awansowałem do Q2. Jeśli nie będę mógł utrzymać się w F1, nic z tym nie zrobię - zaznaczył.