Alonso: Rosberg perfekcyjnie poradził sobie z presją walki o tytuł

Hiszpan odniósł się także do pożegnania Felipe Massy i Jensona Buttona ze startami w F1.
29.11.1610:48
Nataniel Piórkowski
2117wyświetlenia


Fernando Alonso pochwalił nowego mistrza świata - Nico Rosberga, za kontrolowanie presji z jaką musiał radzić sobie w trakcie ostatnich wyścigów tegorocznego sezonu.

Niemiec zapewnił sobie tytuł po ukończeniu na trzecim miejscu wyścigu o GP Abu Zabi. Chociaż prowadzenie Rosberga w klasyfikacji generalnej stopniało od GP Japonii z 33 do zaledwie 5 punktów, Alonso zaznacza, że osiągnięcie kierowcy Mercedesa nie może być w żaden sposób umniejszane.

Nico zawsze wierzył w swoje możliwości, a w ostatnich wyścigach perfekcyjnie zarządzał swoją przewagą w klasyfikacją generalną. W Brazylii, gdzie na torze panowały koszmarne warunki, cały czas zachowywał spokój i dowiózł do mety rezultat, którego potrzebował. Teraz ma czas by cieszyć się swoim sukcesem. Mam jednak wielka nadzieję, że w przyszłym roku będziemy takimi samymi kandydatami do tytułu, jak Mercedes przez trzy ostatnie sezony - powiedział kierowca z Oviedo, dwukrotny czempion F1.

Alonso, który dojechał do mety wyścigu na torze Yas Marina na dziesiątym miejscu, dodał, że Formule 1 będzie brakować dwóch kierowców, którzy w przeszłości byli jego zespołowymi partnerami: Będzie nam brakowało Felipe, będzie nam brakowało Jensona. Nadal będę się ścigał, ale widać, że nasze pokolenie zaczyna wycofywać się ze sportu. Zobaczymy, jak długo ja sam będę tu jeszcze rywalizował.

KOMENTARZE

8
mazi6622
30.11.2016 11:10
''Niemiec zapewnił sobie tytuł po ukończeniu na trzecim miejscu wyścigu o GP Abu Zabi'' Poprawcie tego byka.
tcx
29.11.2016 10:18
Odezwali się odwieczni kibice Rosberga - jakoś ze dwa lata temu to miał na tym forum dwóch, no może trzech kibiców. Nie jestem fanem Hamiltona, tylko Alonso - ale muszę przyznać, że zadziwia mnie - jak ktoś, kto dwa lata temu nazywał ROS średniakiem, dzisiaj kibicujących HAM nazywa zidiociałymi.
Kamikadze2000
29.11.2016 08:09
Tłumaczenie porażek idoli i deprecjonowanie sukcesów jego rywali - standard ! ;)
AleQ
29.11.2016 06:29
@FM WMR Cebulactwo, bo Hamilton staje się "kultem" zidiociałych ludzi, jak Rossi w MotoGP. Kibicują im, bo wygrywają, nieważne kim są etc., ważne że są "top". Wiecznie dzieci sukcesu, takie czasy niestety nastały ;)
MairJ23
29.11.2016 04:00
@FM WMR Janusze Formuly jeden :)
macieiii
29.11.2016 02:54
@Ambrozya co rok wierzymy w ten zespół, zobaczymy czy w końcu podskoczą w generalce. Alonso może w końcu podgryzie chociaż te teamy z poza top6. W tym roku było to prawie niemożliwe.
Ambrozya
29.11.2016 02:10
Ostatnimi czasy w komentarzach zalatuje okrutną cebulą. Można nie lubić Rosberga, Hamiltona czy kogokolwiek innego ale raczej nie mamy wpływu na wynik Majstra. WDC zdobył Rosberg i nie pozostaje nam nic innego jak zaakceptować taki stan rzeczy. Mi to ganz egal czy mistrza miałby Hamilton, Rosberg czy ktokolwiek inny. Jak ma być subiektywnie to moja najmniejsza siła kibicowania jest skierowana w kierunku Vettela. Co nie znaczy, że go nie lubię. Fajnie gdyby za rok Honda dużo częściej pojawiała się na pudle.
FM WMR
29.11.2016 11:29
Fajna wypowiedź Nando,ale co tam on.Najważniejsze co mówi głos ludu januszy z F1WM.Sabotaż,ustawka,beznadziejny mistrz etc.,tak powinien powiedzieć , nie.