Zespoły F1 zaniepokojone plotkami o przejściu Budkowskiego do Renault

Polak zrezygnował niedawno z funkcji dyrektora departamentu technicznego F1 w FIA.
29.09.1711:25
Nataniel Piórkowski
4672wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zespoły zamierzają zwrócić się z prośbą o interwencję do FIA, pośród rosnących obaw o to, że były dyrektor departamentu technicznego F1 - Marcin Budkowski, może wkrótce dołączyć do teamu Renault.

W piątek na torze Sepang doszło do spotkania szefów zespołów. Wzięli w nim udział między innymi przedstawiciele Mercedesa, Ferrari i Red Bulla. Tematem rozmów były plotki łączące Budkowskiego z rozpoczęciem pracy dla Renault Sport Formula One Team.

We wtorek FIA poinformowała, że Budkowski ustąpił ze stanowiska i ze skutkiem natychmiastowym przeszedł na obowiązkowy, trzymiesięczny urlop. Dyrektor wyścigów z ramienia Federacji - Charlie Whiting, rozesłał już do zespołów informację, w której zaznaczył, by te nie kierowały już do Polaka zapytań dotyczących projektów obecnych oraz przyszłorocznych bolidów.

Dzięki swojej funkcji Budkowski miał dostęp do tajnych informacji dotyczących rozwiązań projektowych stosowanych przez stajnie Grand Prix. Powszechną praktyką jest bowiem kierowanie do organu zarządzającego projektów przygotowywanych rozwiązań, aby upewnić się, że są one zgodne z przepisami technicznymi. Wiadomo także Budkowski dysponuje także szczegółową wiedzą na temat obecnych bolidów oraz jednostek napędowych, gdyż jednym z jego obowiązków było przeprowadzanie kontroli w kontekście potencjalnego łamania przez zespoły regulaminów Formuły 1.

Nagłe odejście Budkowskiego z FIA zrodziło obawy o to, że Polak może wkrótce dołączyć do jednego z zespołów F1. Według plotek, jakie przewijają się w padoku toru Sepang, po zakończeniu trzymiesięcznego urlopu Budkowski ma rozpocząć pracę dla Renault. Chociaż francuski zespół odmawia komentowania sprawy, pozostałe stajnie są przekonane, że obie strony podpisały już wiążące porozumienie. Zespoły obawiają się, że współpracując z Renault Budkowski wykorzysta wiedzę na temat ich projektów bolidów oraz silników oraz rozwiązań przygotowywanych z myślą o 2018 roku.

Według Autosportu kwestia ta została poruszona podczas piątkowego spotkania szefów zespołów, w którym wzięli udział członkowie Grupy Strategicznej, a więc reprezentanci Ferrari, Mercedesa, Williamsa, McLarena, Red Bulla i Force India. Źródła magazynu donoszą, że zespoły są tak zdenerwowane perspektywą dołączenia Budkowskiego do Renault zaledwie trzy miesiące po odejściu z FIA, że planują włączyć tę sprawę do agendy kolejnego posiedzenia Grupy.

Komentując powody takiego działania, jedno ze źródeł przyznawało: Wszystko sprowadza się do zaufania. Musimy porozmawiać z FIA na temat tego, co należy zrobić z tą sytuacją, ponieważ nie możemy ujawniać naszych informacji, jeśli istnieje szansa, że w ich posiadanie wejdą inne zespoły. Gdy jest takie ryzyko, powinniśmy utrzymywać wszystkie tego typu informacje w tajemnicy.

FIA nie potwierdziła planów Budkowskiego, ujawniając tylko, że obowiązki związane z pełnionym przez niego do niedawna stanowiskiem przejmie Charlie Whiting.

KOMENTARZE

14
paymey852
30.09.2017 07:49
2018: Budkowski do Renault 2019: Kubica do Renault 2020: Kubica vs Alonso walka o majstra :)
Maniekkloss
30.09.2017 05:56
Proszę, przestańcie się użalać. Jak Budkowski miał w kontrakcie zapisy o poufności i odpowiedni zapis o zakazie konkurencji to go powiozą. Jeśli coś przeoczyli to mogą go cmoknąć. Czego wy oczekujecie? Rycerzy na białych rumakach? To jest ostra konkurencja. Nie od dziś zespoły podkupują sobie inżynierów, szefów, mechaników i kierowców. Jedni przechodzą do ciała zarządczego inni stamtąd wychodzą. Mi wygląda to na to, że FIA dała ciała, Budkowski chciał większej kasy, a jak mu odmówili przejrzał swój kontrakt, popytał tu i tam i znalazł chętnego. Życie.
macieiii
30.09.2017 05:51
zespoły są zaniepokojone - czyli wojny nie bedzie... Fia raz na jakiś czas (o ile nie co rusz) jakieś wpadki zalicza, ale czym by była F1, bez tego wyścigu zbrojeń i grzeszków.
Sar trek
30.09.2017 05:49
Pisałem o tym pod newsem o odejściu Budkowskiego z FIA, że ze swoją wiedzą jest łakomym kąskiem dla innych zespołów i powoli zaczyna się to potwierdzać :D Zagrywka dosyć kontrowersyjna, ale od lat, zespoły wykorzystywały luki w przepisach, by przechytrzyć rywali, z tym wyjątkiem, że zwykle dotyczyło to przepisów technicznych. Jestem zaskoczony tylko tym, że FIA nie przewidziała takiej możliwości i odsyła na zaledwie 3 miesięczny urlop pracowników z taką wiedzą. PS: Teraz Renault będzie dostarczało silniki McLarenowi, gdzie powinien jeździć .... Alonso.
marvin
29.09.2017 06:29
Mam nadzieję, że ukrócą cwaniactwo tego rodzaju (Budkowskiego) i dadzą jego następcom inny kontrakt i solidny rok "gardening leave", albo inaczej ujmując zakazu pracy u konkurencji. Owszem z FIA na Renault to nie jest dokładnie "konkurecyjny" team, ale koleś dostał zbyt dużo wrażliwych informacji i planów dotyczących choćby przyszłorocznych bolidów, żeby to tak zostawić. Nie dziwię się zespołom, że są zaniepokojone, ten pan za takie akcje powinien dostać za karę zakaz pracy w F1 przez parę lat, może by mu przeszło. Wiem, że Ross Brawn głęboko nie toleruje takich ludzi i akcji, o czym można przeczytać choćby w książce wywiadem z nim (fragmenty są już dostępne).
Kamikadze2000
29.09.2017 06:02
Mam nadzieje, że nasz krajan wykorzysta tą wiedzę i pomoże Renówce wrócić do formy. Bardzo chciałbym zobaczyć Hulka przynajmniej z jednym zwycięstwem przed końcem kariery. :)
bartoszcze
29.09.2017 05:39
@Metalpablo Więcej jak rok to i tak by się prawnie nie obroniło, a poza tym roczna przerwa w dostępie do rozwiązań zdezaktualizuje wiedzę takiego pracownika.
monako
29.09.2017 05:36
Renault, Renault...
J.P.S.
29.09.2017 04:57
No tak, jakby Red Bull lub Ferrari podkupilo Budkowskiego to byłoby be ale jak szuje z Enstone to już jest cacy.
Maniekkloss
29.09.2017 10:53
No i jakiś Polak wreszcie wyląduje w Renault :) Wszyscy mówili Kubica, Kubica, a Francuzom o Budkowskiego chodziło:)
Metalpablo
29.09.2017 10:52
Według mnie to FIA dała ciała. Powinni się zabezpieczyć w umowie o pracę/kontrakcie, że okres wypowiedzenia to nie 3 miesiące a co najmniej z rok lub nawet więcej, tak aby pracownik FIA mający dostęp do takie wielu super interesujących informacji, mógł pracować w zespole F1 dopiero w drugim sezonie po wypowiedzeniu. Czyli Budkowski powinien zacząć pracować w Reno dopiero pod koniec 2018 roku albo od początku 2019. No i w okresie wypowiedzenia zero dostępu do informacji FIA. A tak to Polak nasiąkł wiedzą i legalnie może po 3 miesiącach zmienić pracodawcę.
sasza82
29.09.2017 10:13
Właśnie o to chodzi...zespoły podkupują sobie specjalistów za ogromną kasę, trzeba mieć głowę na karku i dobrze myśleć, by zrobić to o wiele taniej, aczkolwiek przypuszczam, że ewentualna gaża Budkowskiego będzie również wysoka, głównie z uwagi na jego rozległą wiedzę odnośnie rozwiązań rywali.
leni93
29.09.2017 10:06
W jaki sposób rozrabia skoro wszystko odbyłoby się zgodnie z przepisami? Po prostu dobrze kombinują.
Aeromis
29.09.2017 09:47
Po zaledwie 8 latach od crashgate i tylko 4 latach uczestnictwa w F1, team Renault znów rozrabia? :)