Todt: Omówimy kwestię weta Ferrari

Francuz zasugerował, że dojdzie do tego podczas rozmów na temat nowych umów komercyjnych.
22.01.1809:19
Nataniel Piórkowski
1829wyświetlenia
Embed from Getty Images

Prezes Międzynarodowej Federacji Samochodowej - Jean Todt zasugerował, że Ferrari może wkrótce stracić prawo blokowania zmian w regulacjach Formuły 1.

Od lat osiemdziesiątych stajnia z Maranello dysponuje specjalnym przywilejem, dzięki któremu może wetować modyfikacje przepisów. Po raz ostatni zespół zagroził skorzystaniem z niego podczas środowego spotkania Grupy Strategicznej, przy omawianiu idei uproszczenia konstrukcji przedniego skrzydła bolidów

Ferrari od dekad dysponuje czymś, co określamy mianem prawa weta. Gdy przystąpimy do dyskusji na temat odnowienia porozumień temat ten będzie częścią negocjacji - powiedział Todt.

Francuz, który w latach 1994-2007 kierował działalnością Scuderii skomentował także groźby Ferrari o możliwym odejściu ze sportu. Czy obawiam się odejścia Mercedesa lub Ferrari? To ich wybór.

Na pewno nie chcemy, aby którykolwiek z zespołów odchodził z F1. Ferrari to jedna z ikon naszego sportu. To firma, zespół, który brał udział w każdej edycji mistrzostw Formuły 1. Nie jestem pewien, czy odejście wyszłoby Ferrari na dobre. To wyjątkowa marka, łącząca w sobie wyścigi i samochody drogowe. Odejście z F1 mogłoby wywrzeć negatywne skutki na Ferrari, ale ja już za to nie odpowiadam.

KOMENTARZE

4
marvin
23.01.2018 10:00
@BGP001 O ile pamiętam Ferrari ma weto w kwestii zmian przepisów technicznych, nie obejmuje to przywilejów dawanym innym zespołom, podziałowi budżetu itd.
Gszegosz
22.01.2018 02:20
Todt to parówa. Skończy sie jak zawsze na pogadance i Ferrari dalej będzie dostawać hajs za nic. Jak dla mnie mogli by zniknąć ze stawki, mniej jęczenia + więcej kasy do podziału między resztę zespołów.
BGP001
22.01.2018 01:07
Propozycja usunięcia prawa weta do Ferrari. Ferrari zgłasza weto dla tej propozycji. I tak w kółko.
kumien
22.01.2018 01:01
Jean akurat dobrze wie jak Ferrari lubi blefować i również dobrze wie, ze F1 przeżyje bez czerwonych, ale oni bez F1 nie. Odejdą z F1 to gdzie pójdą? Długodystansowe wyścigi, GT? W większości już są ze swoimi cywilnymi samochodami. Założenie nowej serii? Kto tam będzie jeździł? Ferrari i Mercedes + dwie przystawki? Szef FIA dobrze o tym wie i że podbijają stawkę, ale w ręku mają tylko jednego asa i parę dziewiątek.