Giovinazzi czuje presję związaną z walką o posadę na sezon 2020

Włoch nie może być pewny swojej przyszłości w Alfie Romeo.
20.09.1912:34
Nataniel Piórkowski
833wyświetlenia
Embed from Getty Images

Antonio Giovinazzi potwierdził, że nie może być pewny pozostania w Alfie Romeo po obecnym sezonie.

Po tym jak Haas postanowił przedłużyć umowę z Romainem Grosjeanem, poważnym kandydatem na nowego kierowcę teamu z Hinwil stał się Nico Hulkenberg.

Wspierany przez Ferrari Giovinazzi nie ukrywa, że od dłuższego czasu nie jest pewny swych planów na nadchodzący rok. Zawsze czuję presję. Nawet w kartingu. Nigdy nie miałem własnych pieniędzy, które ułatwiłyby mi poruszanie się w tym świecie.

W Formule 3 i w Formule 2 wiedziałem, że za każdym razem gdy popełniam błąd, daję zespołowi powód, aby mnie zastąpić. Być może w Formule 1 jest pod tym względem jeszcze gorzej, ale to część gry - wyjaśniał w rozmowie z portalem Motorsport-Magazin.com.

Muszę notować tak dobre wyniki jak na Monzy. Od weekendu na Paul Ricard czuję, że mam tempo - zwłaszcza w kwalifikacjach jestem blisko Kimiego. Moim największym problemem od samego początku sezonu jest tempo wyścigowe. Dokonuję jednak stopniowych postępów.

Każdy mój weekend musi być teraz lepszy. Jeśli będę zapewniał dobre wyniki, nikt nie będzie mógł przejąć mojego fotela. Na tym się skupiam - podsumował.