R. Schumacher: VCARB zdaje się lepiej przygotowane do sezonu niż RBR
Niemiec uważa, że stajnia z Milton Keynes "płaci cenę" za utratę kluczowych pracowników.
13.03.2614:36
31wyświetlenia
Embed from Getty Images
Ralf Schumacher uważa, że podczas Grand Prix Chin ekipa Racing Bulls sprawia wrażenie lepiej przygotowanej do sezonu 2026, niż seniorski Red Bull.
Stajnia z Milton Keynes znalazła się poza walką w ścisłej czołówce, tracąc w kwalifikacjach do sprintu ponad półtorej sekundy do najszybszego George'a Russella z Mercedesa. Ekipa ma wyraźne problemy ze stabilnością bolidu RB22, co spotyka się z ostrymi uwagami ze strony Maksa Verstappena.
Zdaniem byłego kierowcy F1 - Ralfa Schumachera, Red Bull
Niemiec zapytany o to, czego spodziewa się po tegorocznym sezonie Verstappena, odparł:
Ralf Schumacher uważa, że podczas Grand Prix Chin ekipa Racing Bulls sprawia wrażenie lepiej przygotowanej do sezonu 2026, niż seniorski Red Bull.
Stajnia z Milton Keynes znalazła się poza walką w ścisłej czołówce, tracąc w kwalifikacjach do sprintu ponad półtorej sekundy do najszybszego George'a Russella z Mercedesa. Ekipa ma wyraźne problemy ze stabilnością bolidu RB22, co spotyka się z ostrymi uwagami ze strony Maksa Verstappena.
Zdaniem byłego kierowcy F1 - Ralfa Schumachera, Red Bull
płaci teraz cenęza utratę najważniejszych osób w zespole. W ostatnich latach szeregi austriackiej ekipy opuścili dyrektor techniczny Adrian Newey, główni projektanci Rob Marshall i Craig Skinner, czy dyrektor sportowy Jonathan Wheatley.
Muszą zapłacić cenę za to, że stracili wiele osób w zespole- powiedział Schumacher na antenie Sky Deutschland.
Przy nowym koncepcie bolidu i nowych przepisach nie spełnili oczekiwań, lub nie wszystko poszło zgodnie z ich planem. W tym wszystkim silnik tylko wygląda na dobrze zaprojektowany. Mimo to mówiąc zupełnie szczerze, Racing Bulls sprawia wrażenie zespołu, który zimą wykonał lepszą pracę. Red Bull musi to przeanalizować wewnętrznie. Ich bolid jest ciężki i niekonkurencyjny. Nawet Max nie jest w stanie tego przeskoczyć. Lista zmian będzie naprawdę długa.
Niemiec zapytany o to, czego spodziewa się po tegorocznym sezonie Verstappena, odparł:
Życie nie zawsze jest proste. Tak już jest, musi przez to przejść. Na pewno jest potencjał, a cały zespół za nim stoi. Widzieliśmy w zeszłym roku, że znalazł się w fazie, w której nie wszystko szło tak, jakby sobie tego życzył. Koniec końców zdołali wrócić do walki o mistrzostwo. Póki co nie ma powodów, by już rzucać ręcznikiem. Bycie mistrzem świata to także wywieranie presji w takich momentach.
Mateusz Szymkiewicz