Verstappen: Tym bolidem zupełnie nie da się jeździć

Kierowca Red Bulla nie ma większych oczekiwań przed niedzielnym wyścigiem.
14.03.2616:45
Maciej Wróbel
6wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen nie kryje frustracji przebiegiem weekendu w Szanghaju, stwierdzając, iż jego samochodem zupełnie nie da się jeździć.

Czterokrotny mistrz świata notuje bardzo trudny początek sezonu 2026. Po przeciętnym weekendzie w Melbourne, Verstappen nie zdobył punktów w sprincie w Szanghaju, a do niedzielnego wyścigu w Chinach wyruszy dopiero z ósmego pola startowego.

Holender w czasówce okazał się wolniejszy nie tylko od kierowców Mercedesa, Ferrari i McLarena, ale również od Pierre'a Gasly'ego z Alpine. Strata Verstappena do zwycięzcy kwalifikacji - Andrei Kimiego Antonellego - wyniosła z kolei aż 0,938 sekundy.

W rozmowie z mediami wieloletni lider Red Bulla podkreślił, że choć dokonano istotnych zmian w ustawieniach, to nie wpłynęły one znacząco na tempo jego RB22. Nie wiem, nie mam większych oczekiwań - powiedział Verstappen.

Zmieniliśmy w samochodzie bardzo dużo, ale nie zrobiło to żadnej różnicy. Cały weekend nie mamy tempa, a samochodem nie da się jeździć. Nie mogę nawet podać żadnego punktu odniesienia. Każde okrążenie to jak walka o przetrwanie.

Jesteśmy w miejscu, w którym powinniśmy być i pewnie też o takie pozycje będziemy walczyć jutro.

Holender dodaje, że choć pewne straty Red Bulla wynikają z osiągów jednostki napędowej, to nie ona jest głównym problemem. Jest pewna różnica, jeśli chodzi o jednostkę napędową, ale to nie w tym obszarze tracimy najwięcej.

Zupełnie nie mogę naciskać, ponieważ samochód mi na to nie pozwala. Nie czuję więc, bym miał nad nim zupełną kontrolę, po prostu się ślizga.

Następnie Verstappen powiedział, że jego zespół określił już przyczynę jego nieudanego startu do sprintu, choć jednocześnie dodał: Mam nadzieję, że uda nam się to naprawić, bo inaczej znów znajdziemy się na 20. miejscu.

28-latek ostrożnie odniósł się również do sugestii, jakoby jego strata do najszybszych kierowców miałaby się zmieniać w zależności od toru. Mam nadzieję, ale zawsze będziemy tą czwartą siłą, jeśli nie zmienimy niczego w samochodzie.