Villeneuve: Hamilton i Leclerc zniszczyli Ferrari ten wyścig
Mistrz świata sugeruje, że Ferrari mogło pokusić się o zajęcie drugiego miejsca.
15.03.2617:39
151wyświetlenia
Embed from Getty Images
Jacques Villeneuve uważa, że walka duetu Ferrari - Lewisa Hamiltona z Charlesem Leclerkiem - do której doszło podczas niedzielnego wyścigu w Szanghaju, była zbyt zacięta i kosztowała zespół lepszy rezultat.
W drugiej połowie wyścigu o Grand Prix Chin długi i wyrównany pojedynek stoczyli ze sobą kierowcy Ferrari - Lewis Hamilton i Charles Leclerc. Przez pewien czas stawką było drugie miejsce, lecz późniejszej fazie rywalizacji obaj kierowcy spadli za George'a Russella i walczyli już o najniższy stopień podium.
Leclerc i Hamilton wymieniali się pozycjami kilkakrotnie - ostatecznie zwycięsko z tej batalii wyszedł ten drugi, dla którego było to pierwsze, długo oczekiwane podium w barwach Scuderii.
Zdaniem mistrza świata z 1997 roku, Jacquesa Villeneuve'a, pojedynek ten mógł jednak kosztować Ferrari możliwość uzyskania jeszcze lepszego wyniku.
Oglądając powtórkę, Kanadyjczyk dodał:
Z Villeneuve'em nie zgodziła się jednak obecna z nim w studiu Sky Sports trzykrotna mistrzyni W Series, Jamie Chadwick. Zdaniem Brytyjki, Ferrari dobrze zdawało sobie sprawę, że i tak nie ma większych szans w bezpośrednim starciu z Mercedesem.
Jacques Villeneuve uważa, że walka duetu Ferrari - Lewisa Hamiltona z Charlesem Leclerkiem - do której doszło podczas niedzielnego wyścigu w Szanghaju, była zbyt zacięta i kosztowała zespół lepszy rezultat.
W drugiej połowie wyścigu o Grand Prix Chin długi i wyrównany pojedynek stoczyli ze sobą kierowcy Ferrari - Lewis Hamilton i Charles Leclerc. Przez pewien czas stawką było drugie miejsce, lecz późniejszej fazie rywalizacji obaj kierowcy spadli za George'a Russella i walczyli już o najniższy stopień podium.
Leclerc i Hamilton wymieniali się pozycjami kilkakrotnie - ostatecznie zwycięsko z tej batalii wyszedł ten drugi, dla którego było to pierwsze, długo oczekiwane podium w barwach Scuderii.
Zdaniem mistrza świata z 1997 roku, Jacquesa Villeneuve'a, pojedynek ten mógł jednak kosztować Ferrari możliwość uzyskania jeszcze lepszego wyniku.
Zajął trzecie miejsce i udało mu się pokonać zespołowego kolegę. Wyszło OK, ale to było trochę zbyt ekstremalne i zniszczyło wyścig Ferrari. Oni jechali na drugim i trzecim miejscu- stwierdził 54-latek.
Oglądając powtórkę, Kanadyjczyk dodał:
Hamował dość późno, a potem znów ostro ze sobą walczyli, niszcząc swoje opony. Tylko na tamtych dwóch okrążeniach stracili pięć sekund do Antonellego.
Z Villeneuve'em nie zgodziła się jednak obecna z nim w studiu Sky Sports trzykrotna mistrzyni W Series, Jamie Chadwick. Zdaniem Brytyjki, Ferrari dobrze zdawało sobie sprawę, że i tak nie ma większych szans w bezpośrednim starciu z Mercedesem.
Nie sądzę, by walka z Mercedesem to była ich walka- powiedziała Chadwick.
Szczerze też mówiąc, podobało mi się to, że poszli na całość. Podobało mi się też to, że obaj byli całkiem zadowoleni - Charles powiedział choćby, że ma z tego frajdę.
OK, tak, początkowa faza manewru wyprzedzania wynika z nowych możliwości, które otrzymali kierowcy, i wydaje się to trochę inne i może trochę trudne do ogarnięcia, ale podoba mi się to, że przeprowadzenie manewru nadal jest bardzo ryzykowne.
Aby mieć dobre umiejętności wyścigowe, trzeba mieć dobrą świadomość i myślę, że to bardzo mi się podoba. Właśnie w tym miejscu mistrz świata, taki jak Lewis Hamilton, po prostu się wyróżnia, nawet tutaj z Charlesem. On ma po prostu tak dobrą świadomość techniki wyścigowej. To właśnie to zapewniło mu dziś podium i było wspaniale to oglądać.
Maciej Wróbel