PKN Orlen rozważa zostanie sponsorem tytularnym Haasa

Robert Kubica mógłby liczyć na występy w kilku piątkowych treningach.
17.10.1913:27
Nataniel Piórkowski
6583wyświetlenia


PKN Orlen poważnie rozważa zostanie sponsorem tytularnym Haas F1 Team. Dzięki porozumieniu Robert Kubica mógłby otrzymać szansę występu w piątkowych treningach przed wybranymi Grand Prix sezonu 2020.

Po ogłoszeniu odejścia z Williamsa po tegorocznym Grand Prix Abu Zabi, Kubica dysponuje minimalnymi szansami na utrzymanie wyścigowego fotela. Jego jedyną opcją może być Alfa Romeo. Wiadomo jednak, że ekipa z Hinwil zamierza dokonać wyboru wyścigowego kierowcy spośród dwóch kandydatur: Antonio Giovinazziego lub Nico Hulkenberga.

Istotne znaczenie w określeniu przyszłych planów Kubicy ma PKN Orlen. Koncern zadeklarował już, iż pragnie pozostać w Formule 1, z którą zamierza związać dużą część swych działań marketingowych, także o zasięgu międzynarodowym.

W mediach polskich i zagranicznych pojawiły się informacje o tym, iż Orlen bierze pod uwagę możliwość zostania sponsorem tytularnym Haasa. Po zerwaniu umowy z Rich Energy stajnia z Kannapolis poszukuje stabilnego i wiarygodnego partnera tytularnego.

Według nieoficjalnych doniesień w Warszawie miały odbyć się już rozmowy na temat potencjalnej współpracy Haasa i Orlenu. Miał w nich wziąć udział szef ekipy - Guenther Steiner. Wielokrotnie podkreślał on, iż jest zainteresowany nawiązaniem współpracy z Kubicą, jednak unikał dalszego komentowania sprawy.

Orlen ma także nadal prowadzić rozmowy z dwoma innymi teamami: Racing Point oraz McLarenem. W przypadku pierwszej ekipy problemem jest umowa na sponsoring tytularny podpisana z firmą SportPesa. McLaren z kolei jest wspierany przez inny koncern z branży petrochemicznej - brazylijski Petrobras.

Według portalu RaceFans.net Kubica i jego otoczenie mają skłaniać się ku wyborowi opcji, która zapewniłaby mu szansę powrotu do ścigania w F1 w 2021 roku. Polak zasugerował, że jest gotów spędzić sezon 2020 na startach w innej serii - w tym kontekście najczęściej wymienia się DTM.

Kubica powiedział na Suzuce: Wiele będzie zależało od tego, jak bardzo będę zajęty i co będę robił w przyszłym roku. Poczekajmy jeszcze trochę, aby zobaczyć, jakie będą moje wyścigowe możliwości na przyszły rok. Później zobaczymy. Jeśli nie będę się nigdzie ścigał, to byłaby to tylko i wyłącznie moja decyzja. Jestem całkiem przekonany, że jeśli będę chciał się ścigać, to będę mógł gdzieś to robić.