Tost: Chcę zatrzymać Gasly'ego i Kwiata w Toro Rosso

Szef zespołu uważa, że Francuz oraz Rosjanin mogli otrzymać zbyt szybko szansę w Red Bullu.
17.10.1915:07
Mateusz Szymkiewicz
804wyświetlenia
Embed from Getty Images

Franz Tost przyznał, że chciałby zatrzymać Pierre'a Gasly oraz Daniiła Kwiata w Toro Rosso na sezon 2020.

Obaj kierowcy stajni z Faenzy zostali do niej zdegradowani po okresie startów dla Red Bull Racing. Francuz stracił swoje miejsce na rzecz Alexandra Albona w trakcie letniej przerwy, natomiast Rosjanin został zastąpiony przez Maksa Verstappena po czterech rundach sezonu 2016. Kwiat w międzyczasie wypadł ze stawki Formuły 1 pod koniec 2017 roku, wracając do niej w tym sezonie.

Sprawiają, że moje życie jest prostsze, ponieważ wiedzą już całkiem sporo - powiedział Franz Tost, szef Toro Rosso, odnosząc się do Gasly'ego i Kwiata. Nie muszę ich uczyć. Być może trafili do Red Bulla zbyt wcześnie. Często powtarzam, że idealnie byłoby dla mnie współpracować z kierowcą przez trzy lata. Dla żadnego z nich nie była to prosta sytuacja. Zobaczymy o czym zadecyduje Red Bull przed następnym rokiem. Obaj są bardzo szybcy i usatysfakcjonowani ze swojej pracy. Osobiście mam nadzieję, że Daniił i Pierre będą kontynuowali dla nas starty w 2020 roku. Nasz wybór powinien być ogłoszony po wyścigu w Meksyku.

Austriak przyznał, że Gasly po przywróceniu do Toro Rosso bardzo szybko odnalazł się w nowym środowisku. Przypadek Pierre'a był inny od tego [Kwiata], ponieważ nie opuścił nas na bardzo długo. Spotkaliśmy się latem w moim biurze i powiedziałem mu «Czuję się jakbyś odszedł od nas wczoraj». Daniił był z Red Bullem dłużej, ale w obu przypadkach szybko odnaleźli się w zespole oraz w bolidzie.

Tost zapytany na koniec, czy presja związana ze startami dla Red Bulla była dla Gasly'ego zbyt duża, odpowiedział: Trudno mi powiedzieć, ponieważ mnie tam nie było. Być może nie czuł się komfortowo przy tym zachowaniu bolidu. Miał dwa wypadki w trakcie zimowych testów, co mogło naruszyć jego pewność siebie. W świecie Formuły 1 musisz mieć nerwy ze stali, szczególnie kiedy rywalizujesz z Maksem Verstappenem.