Hamilton z dystansem podchodzi do wyników treningów

Bottas zaznacza: "Dostrzegamy zagrożenie. To tylko piątek".
03.07.2018:18
Nataniel Piórkowski
569wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton, który uzyskał najlepsze czasy w pierwszym i drugim treningu na torze w Austrii przyznaje, że z lekkim dystansem podchodzi do wyników piątkowych sesji.

Mercedes nie miał sobie równych zarówno w porannych jak i popołudniowych zajęciach na Red Bull Ringu. Obecnie wydaje się, iż najbliższym rywalem stajni z Brackley jest Racing Point.

Wspaniale jest wrócić na tor. Od ostatnich przejazdów minęło wiele czasu. Tegoroczny bolid nie był przez nas wykorzystywany od zimowych testów. Różnica z testami na Silverstone była naprawdę duża. Pozytywne jest to, że nasza konstrukcja dobrze się dzisiaj spisywała. Jest podobnie jak przed rokiem - stale poprawiamy bolid - powiedział Hamilton.

Zapytany o to, czy Mercedes dysponuje wyraźną przewagą nad rywalami, sześciokrotny mistrz F1 odrzekł: Ciężko powiedzieć. Nasza sytuacja na pewno wygląda dobrze, ale z treningów ciężko cokolwiek wyczytać. Jeśli popatrzymy na inne zespoły, to równie dobrze jedne mogły dzisiaj korzystać ze słabszych trybów pracy silnika czy przepływu paliwa a inne z mocniejszych.

Podchodzę do tych wyników z lekkim dystansem. Postaramy się poprawić nasz bolid - zaznaczył.

Bottas, którego strata do Hamiltona zamknęła się w dwóch dziesiątych sekundy także wzbraniał się od zadeklarowania, iż Mercedes rywalizuje obecnie we własnej lidze.

Dostrzegamy zagrożenie. To tylko piątek, to tylko treningi. Nie wydaje mi się, aby którykolwiek z zespołów pokazał swoje wszystkie atuty. Jestem pewien, że jutro ujrzymy szybsze okrążenia - poprawi się nie tylko tor ale także każdy z zespołów i kierowców. Jest zbyt wcześnie, by o czymkolwiek przesądzać. Obecnie jednak nie wygląda to dla nas tak źle.