Berger: Odrobienie strat zajmie Ferrari nawet dwa lata

Były kierowca F1 uważa, że Scuderii przyjdzie się zmierzyć z olbrzymim wyzwaniem.
06.08.2010:27
Nataniel Piórkowski
744wyświetlenia
Embed from Getty Images

Gerhard Berger uważa, że powrót Ferrari do konkurencyjnej formy potrwa jeden bądź nawet dwa sezony.

Scuderia regularnie podkreśla, że kiepski start sezonu 2020 jest wynikiem niedopracowanej aerodynamiki bolidu SF1000. Rywale włoskiej ekipy są jednak przekonani, że za jej tegorocznymi problemami stoi osłabiona jednostka napędowa, która musiała zostać zmodyfikowana na mocy poufnej ugody z FIA.

Po ujawnieniu tej ugody Ferrari automatycznie straciło tempo - powiedział Austriak, który w trakcie swej kariery bronił barw między innymi Ferrari, McLarena czy Benettona.

Nie zostaje im nic innego, jak nadrobić ten stracony rozwój. Tracą sekundę na okrążeniu - to równowartość 50 a może nawet 60 koni mechanicznych.

Nawet wcześniej nie byli jednak przed Mercedesem jeśli chodzi o ogólne osiągi, więc ich silnik musiałby być teraz mocniejszy o 70-80 koni mechanicznych.

Na tym poziomie odrobienie takich strat jest niesamowicie trudne. Zajmie im to rok lub dwa.