Tsunoda: Staram się ograniczać przekleństwa, aby nie tracić skupienia

Po udanych treningach Japończyk celuje w pierwszą ósemkę w kwalifikacjach.
26.03.2119:31
Nataniel Piórkowski
908wyświetlenia
Embed from Getty Images

Yuki Tsunoda otwarcie przyznaje, że postara się zachowywać większy spokój za kierownicą bolidu, co powinno mieć przełożenie na poprawę osiągów.

Dwudziestolatek awansował w tym roku do Formuły 1 jako kierowca AlphaTauri. Podczas pierwszego treningu przed GP Bahrajnu Japończyk zaliczył szeroki wyjazd w ostatnim sektorze i w emocjonalnej reakcji użył przekleństwa narzekając na wzmożony ruch bolidów na torze.

Po zakończeniu zajęć Tsunoda wyjaśniał, że od pewnego czasu próbuje ograniczać używanie przekleństw, aby unikać rozproszenia podczas jazdy bolidem.

Staram się być bardziej spokojny. Wygląda na to, że jest to mój słaby punkt. Tu nie chodzi tylko o słowa. Jest też płaszczyzna psychologiczna. Rok temu często przeklinałem i traciłem koncentrację. Staram się ćwiczyć, aby tego unikać. W pierwszym treningu zareagowałem trochę emocjonalnie. Wieczorem nie było już przekleństw, więc to dobry postęp względem FP1! Bardzo się z tego cieszę!.

Tsunoda zakończył dzień z siódmym wynikiem. Japończyk stracił około pół sekundy do dyktującego tempo Maxa Verstappena, ale jednocześnie uzyskał lepszy czas od kolegi z zespołu - Pierre'a Gasly'ego.

Tak, było w porządku. Moje okrążenie nie było perfekcyjne, ale w porównaniu do popołudniowych zajęć zaliczyłem lepszy występ. Dokonaliśmy postępów i nie myślę tu wyłącznie o sobie - postawiliśmy krok naprzód z bolidem czy pracą zespołu.

Miejsce w czołowej ósemce czy siódemce w kwalifikacjach byłoby czymś wspaniałym. Koncentruję się głównie na jak najlepszym występie w czasówce. Nie ukrywam, że chciałbym odnotować lepszy wynik niż Pierre.