Norris: Nie pokazaliśmy jeszcze naszego pełnego potencjału

McLaren eksperymentował z ustawieniami bolidu, poszukując optymalnej konfiguracji.
02.07.2118:07
Nataniel Piórkowski
381wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lando Norris podkreśla, że w piątkowych treningach przed GP Austrii McLaren nie zaprezentował swego pełnego potencjału.

W piątek zespoły F1 otrzymały możliwość przetestowania nowej specyfikacji ogumienia Pirelli, aby upewnić się, że nowa konstrukcja tylnej opony będzie odpowiednia do wykorzystania w kolejnych wyścigach. Włoski producent zapewnia, że jest ona mocniejsza niż dotychczas, co powinno przeciwdziałać powtórce awarii, do jakich doszło w Baku w przypadku Lance'a Strolla i Maxa Verstappena.

Po zakończeniu FP2 na dziewiątym miejscu, Norris został zapytany przez telewizję Sky o podsumowanie pierwszego dnia prac na torze. Dużo różnic, wiele różnych opon i wiele różnych rzeczy. Eksperymentowaliśmy dzisiaj z ustawieniami, więc był to naprawdę pracowity dzień - odpowiedział 23-latek.

Nie powiem nic więcej. Naprawdę ciężko pracowaliśmy. Mam dobrze przeczucia, ale wciąż jeszcze nie złożyliśmy wszystkiego w jedną całość. Po prostu sprawdziliśmy wiele różnych rzeczy. Dzisiaj wieczorem czeka nas drobiazgowa analiza i mam nadzieję, że jutro wyjedziemy z garażu z lepszym pakietem.

Norris ma nadzieję, że bardziej miękkie opony dostarczone na ten weekend przez Pirelli pomogą McLarenowi w walce o mocny rezultat końcowy. Dopytywany o to, czy zarządzanie miękką mieszanką będzie w ten weekend największym wyzwaniem, Brytyjczyk odparł: Nawet z pośrednią może być problem.

Miękka opona sprzed tygodnia jest teraz pośrednią. Już wtedy była dość trudna do poskromienia, więc czeka nas sporo pracy nad zarządzaniem nie tylko miękkimi oponami, ale także pośrednimi czy do pewnego stopnia także twardymi. Prawdopodobnie będzie to ciekawszy wyścig niż przed tygodniem. Dbanie o opony może być trochę utrudnione. Ciężko będzie oszacować, kiedy należy naciskać, a kiedy nie. Liczymy, że dobrze sobie z tym poradzimy.