Raikkonen dementuje plotki o objęciu funkcji doradcy w Alfie Romeo

Fin zwrócił uwagę na fakt, iż wówczas nadal musiałby spędzać większość roku poza domem.
06.10.2118:41
Maciej Wróbel
701wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kimi Raikkonen jednoznacznie odrzucił sugestie, jakoby po zakończeniu startów w Formule 1 miał od roku 2022 pełnić rolę doradcy w zespole Alfa Romeo.

Mistrz świata z roku 2007 we wrześniu poinformował o zakończeniu startów w Formule 1 z końcem tegorocznej kampanii. Fin opuści królową sportów motorowych jako najbardziej doświadczony kierowca w całej jej historii, a jeśli uda mu się wystartować w pozostałych rundach tego sezonu, licznik jego startów w wyścigach Grand Prix zatrzyma się na liczbie 350.

Szef Alfy Romeo, Frederic Vasseur, chwali Raikkonena twierdząc, że ten stanowi olbrzymie wsparcie dla stajni z Hinwil pod kątem rozwoju zespołu oraz samochodu. Nie mówię tylko o wynikach na co dzień, ale również o średniookresowym rozwoju projektu - powiedział Francuz. Wie dokładnie, skąd biorą się osiągi. Myślę więc, że mamy czas na dyskusję na temat tego, co możemy razem zrobić w przyszłości.

Jednakże w najnowszej książce fińskiego dziennikarza Heikkiego Kulty, zatytułowanej Suomalaisten F1-ajajien matkassa i poświęconej kierowcom Formuły 1 z Finlandii, Raikkonen zaprzeczył, jakoby był zainteresowany rolą doradcy zespołowego na wzór funkcji, jaką pełnił w Mercedesie Niki Lauda.

Nie mógłbym sobie wyobrazić tego typu roli, ponieważ zasadniczo wiązałoby się to z dokładnie takim samym harmonogramem i taką samą potrzebą podróżowania - powiedział Raikkonen. W takiej sytuacji, jeśli musiałbym być tam cały czas, wolałbym wciąż się ścigać. Inaczej nie miałoby to sensu.

41-latek nie wykluczył jednak możliwości pełnienia takiej funkcji w niepełnym wymiarze czasowym.