Glock: Verstappen imponuje mi w tym roku swoim spokojem

Niemiec szczególnie pochwalił 24-latka za zachowanie spokoju po kolizji we Włoszech.
06.10.2118:41
Maciej Wróbel
844wyświetlenia
Embed from Getty Images

Były kierowca Formuły 1, Timo Glock, przyznał, że imponuje mu spokój, jaki zachowuje Max Verstappen podczas walki o swój pierwszy tytuł mistrza świata.

Max Verstappen notuje w tym roku swój najlepszy jak dotąd sezon w F1 i z siedmioma zwycięstwami na koncie jest aktualnym wiceliderem klasyfikacji generalnej ze stratą zaledwie dwóch oczek do Lewisa Hamiltona. Holender toczy niezwykle intensywny i wyrównany pojedynek z kierowcą Mercedesa, który zaowocował już dwiema kolizjami między nimi - pierwsza miała miejsce na Silverstone, druga na Monzy.

Ścigający się aktualnie w serii DTM Timo Glock w swojej ostatniej wypowiedzi odniósł się szczególnie do incydentu z Włoch, w którym spore wrażenie zrobił na nim spokój, z jakim do tego zdarzenia podszedł kierowca Red Bulla. Po Monzy nie angażował się w absolutnie nic. Po prostu robi swoje - stwierdził 39-latek.

Tego typu postawa wyraźnie różni się od tej, jaką Holender prezentował w 2018 roku po Grand Prix Brazylii, kiedy to wdał się w bójkę z Estebanem Oconem. Kolizja z próbującym się oddublować Francuzem uniemożliwiła wówczas Verstappenowi odniesienie zwycięstwa.

Kiedyś on by po prostu wybuchł - kontynuuje Glock. Spodziewałem się po nim, że zerwie wizjer z kasku i rzuci się na niego, ale obecnie jest dużo bardziej odprężony. Wie, że koniec końców zaszkodziłby wyłącznie sobie. Widać wyraźnie, że pracował nad sobą i rozumie, że najpierw należy wziąć głęboki oddech a potem przyjąć zimny prysznic.

Zdaniem byłego kierowcy Toyoty i Virgin Racing, Verstappen bardziej dojrzale prezentuje się także podczas samej jazdy. To, co zrobił w Soczi, gdy podjął decyzję o zmianie opon w odpowiednim momencie i nie popełnił żadnego błędu - to wyścigi takie jak ten mogą zadecydować o tytule. To pokazuje dojrzałość i to, że jest gotów, nawet jeśli presja zaczyna coraz mocniej rosnąć.

To byłoby zwycięstwo Formuły 1, gdyby to on zdobył tytuł. Chciałbym tego również dla Michaela [Schumachera] - dodał Glock, odnosząc się do faktu, iż w przypadku wygranej Hamiltona, Niemiec straciłby rekord w liczbie zdobytych tytułów mistrzowskich.