Ocon: Nierówności COTA doprowadziły bolidy na granicę wytrzymałości

Z kolei Gasly sugeruje, że awaria zawieszenia była efektem dobicia do asfaltu.
26.10.2115:12
Mateusz Szymkiewicz
1627wyświetlenia
Embed from Getty Images

Esteban Ocon uważa, że nierówności toru w Austin doprowadziły bolidy Formuły 1 do granic wytrzymałości.

W trakcie weekendu w Teksasie wielu kierowców zwracało uwagę na wyboje, które podczas szybkich przejazdów uszkadzały samochody. Red Bull po trzeciej sesji treningowej musiał wzmocnić konstrukcję tylnego skrzydła, natomiast w wyścigu usterki po dobiciu do asfaltu wyeliminowały duet Alpine.

Byliśmy na limicie niezawodności - powiedział Esteban Ocon. Jeżeli za rok sytuacja na torze będzie postępowała w tym kierunku, samochody będą narażone na poważne problemy. Podczas wolnej jazdy nie ma dużego problemu. Mimo to kiedy zaczynasz jechać maksymalnym tempem, podłoga i zawieszenie zaczynają bardzo mocno dobijać. Inżynierom zapala się wtedy czerwone światło i nie jest to zbyt mile widziane przy wysokim poziomie paliwa. Tor musi przejść pewne naprawy przed kolejną edycją.

Po awarii zawieszenia z Grand Prix Stanów Zjednoczonych pożegnał się również Pierre Gasly. Nie wiem czy to był efekt jazdy po nierównościach, albo czy problem był naszą winą. Doszło do usterki zawieszenia, która mocno dała się we znaki okrążenie później. Wyboje na torze są zbyt agresywne dla samochodów i niestety, ale mogły przyczynić się do uszkodzeń - dodał zawodnik AlphaTauri.