Hamilton: Słabe tempo wynika z braku docisku

Kierowcy Mercedes przyznają, że Red Bull ma sporą przewagę na pojedynczym okrążeniu.
06.11.2114:14
Nataniel Piórkowski
502wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton uważa, że duża strata Mercedesa do Red Bulla z piątkowych treningów wynika z niskiego docisku bolidu W12.

Niemiecki zespół przybył do Meksyku z pełną świadomością tego, iż tor ten będzie w większym stopniu sprzyjał konstrukcjom Red Bulla. Chociaż w pierwszym treningu najlepszym czasem błysnął Valtteri Bottas, to po południu Verstappen zakończył dzień na czele tabeli, dysponując 0,4s przewagi nad Finem.

Hamilton przyznawał: Ogólnie bolid spisuje się w porządku. Nie mieliśmy żadnych poważnych problemów i wydaje mi się, że jedziemy nasze maksimum. Po prostu na ten moment Red Bulle są szybsze od nas.

Nie towarzyszą nam żadne szczególne obawy. Próbujemy pracować nad ustawieniami i krok po kroku je poprawiać. Brakuje nam jednak docisku i z całą pewnością właśnie dlatego obecna różnica między nami to aż pół sekundy.

Bottas podziela opinię Hamiltona podkreślając, że bolid Mercedesa nie ma żadnych poważnych ograniczeń poza niedostateczną szybkością.

Na początku ciężko było znaleźć przyczepność. Nawierzchnia była bardzo zakurzona i w takich warunkach ciężko określić, jak tak naprawdę pracuje twój bolid. Myślę jednak, że pod tym względem nie byliśmy daleko od naszych oczekiwań i mogliśmy dostosować pewne rzeczy przed drugim treningiem. Nie było tak źle, ale potrzebujemy znaleźć trochę czasu, bo Red Bulle zdają się bardzo szybkie.

Fin nie ukrywa, że Mercedes musi znaleźć sposób na poprawę tempa, jeśli celem na sobotę jest powstrzymanie Verstappena przed zdobyciem pole position. Dzisiaj mieli zdecydowanie lepsze tempo. Przynajmniej na pojedynczym okrążeniu. Mieli bardzo mocne osiągi na miękkich oponach. Tak, musimy znaleźć trochę czasu, jeśli sami chcemy powalczyć o pole position.