Di Montezemolo: Szkoda, że Antonelli ściga się dla Mercedesa
78-latek przyznaje jednak, że młody Włoch raczej nie miałby dziś łatwego życia w Ferrari.
18.03.2617:35
9wyświetlenia
Embed from Getty Images
Były prezydent Ferrari, Luca di Montezemolo, przyznał półżartem, że nie do końca podoba mu się fakt, iż Andrea Kimi Antonelli nie ściga się dla Ferrari.
19-letni Antonelli ma za sobą wymarzony weekend wyścigowy w Szanghaju - młody Włoch w sobotę został najmłodszym w historii zdobywcą pole position, zaś dzień później odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo w F1, dokonując tej sztuki jako pierwszy od dwudziestu lat reprezentant swojego kraju.
Zachwytu nad występem Antonellego w Chinach nie ukrywa Luca di Montezemolo.
Następnie di Montezemolo wyraził żal, że Antonelli nie zasiada za kierownicą czerwonego Ferrari.
Po chwili Włoch zaznaczył jednak, że ewentualny transfer Antonellego do Scuderii wiązałby się z olbrzymią presją w ojczyźnie.
W istocie włoskie media już zaczęły spekulować na temat przyszłości Antonellego w perspektywie długoterminowej. Szczególnie zwraca się uwagę na zaawansowany wiek Lewisa Hamiltona oraz fakt, iż w ostatnich miesiącach wielokrotnie z innymi zespołami łączony był Charles Leclerc.
Sam zainteresowany na razie tonuje jednak emocje.
19-latek odniósł się także do dzielenia podium w Szanghaju z Lewisem Hamiltonem, z którym ma on już jedno zdjęcie, do którego dotarły w ostatnich dniach media - wykonane przed laty na Monzy, gdy wita się z Brytyjczykiem jako jeden z F1 Grid Kids.
Antonelli podkreślił również, że nie myśli w tej chwili o walce o tytuł mistrza świata.
Także Toto Wolff nie zamierza dokładać presji swojemu podopiecznemu:
Były prezydent Ferrari, Luca di Montezemolo, przyznał półżartem, że nie do końca podoba mu się fakt, iż Andrea Kimi Antonelli nie ściga się dla Ferrari.
19-letni Antonelli ma za sobą wymarzony weekend wyścigowy w Szanghaju - młody Włoch w sobotę został najmłodszym w historii zdobywcą pole position, zaś dzień później odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo w F1, dokonując tej sztuki jako pierwszy od dwudziestu lat reprezentant swojego kraju.
Zachwytu nad występem Antonellego w Chinach nie ukrywa Luca di Montezemolo.
Jego zwycięstwo zrobiło na mnie wrażenie- przyznał 78-latek w rozmowie z Corriere della Sera.
Jest dziewiętnastolatkiem, który stale się poprawia.
Zademonstrował dojrzałość i opanowanie, co nie jest typowe dla Włocha, a już na pewno nie dla kogoś w jego wieku.
Następnie di Montezemolo wyraził żal, że Antonelli nie zasiada za kierownicą czerwonego Ferrari.
To trochę wkurzające oglądać go w Mercedesie. Wolałbym go zobaczyć w Ferrari.
Po chwili Włoch zaznaczył jednak, że ewentualny transfer Antonellego do Scuderii wiązałby się z olbrzymią presją w ojczyźnie.
Wsadzenie kogoś takiego jak on prosto do Ferrari mogłoby go wykończyć. Presja byłaby niewyobrażalna.
W istocie włoskie media już zaczęły spekulować na temat przyszłości Antonellego w perspektywie długoterminowej. Szczególnie zwraca się uwagę na zaawansowany wiek Lewisa Hamiltona oraz fakt, iż w ostatnich miesiącach wielokrotnie z innymi zespołami łączony był Charles Leclerc.
Sam zainteresowany na razie tonuje jednak emocje.
Tak, oczywiście Ferrari to w końcu Ferrari. To wielka sprawa- powiedział Antonelli w rozmowie z Corriere dello Sport po powrocie do kraju.
Szczerze jednak mówiąc, wygrywanie dla Mercedesa też nie jest takie złe.
19-latek odniósł się także do dzielenia podium w Szanghaju z Lewisem Hamiltonem, z którym ma on już jedno zdjęcie, do którego dotarły w ostatnich dniach media - wykonane przed laty na Monzy, gdy wita się z Brytyjczykiem jako jeden z F1 Grid Kids.
Szczerze mówiąc, uważam, że to jest zdjęcie roku - to z Lewisem.
On zawsze mnie wspierał. Mamy świetną relację. To wyjątkowe, szczególnie z tak wielkim mistrzem, jak on.
Antonelli podkreślił również, że nie myśli w tej chwili o walce o tytuł mistrza świata.
Życie się zmienia, ale nie myślę o tytule.
Także Toto Wolff nie zamierza dokładać presji swojemu podopiecznemu:
Na tę chwilę George jest nieco szybszy- powiedział szef Mercedesa.
Maciej Wróbel