Drugovich zwycięzcą głównego wyścigu F2 w Monako

Kierowca MP Motorsport umacnia się tym samym na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej.
29.05.2211:17
Maciej Wróbel
720wyświetlenia
Embed from Getty Images

Felipe Drugovich zwyciężył w głównym wyścigu Formuły 2 na ulicach Monte Carlo. Brazylijczyk wytrzymał napór ze strony Theo Pourchaire'a, który naciskał na niego przez większość rywalizacji. Francuz ostatecznie musiał zadowolić się drugim miejscem. Najniższy stopień podium wywalczył Juri Vips.

Jeszcze przed rozpoczęciem okrążenia formującego pech dopadł Liama Lawsona i Roya Nissany'ego, którzy nie byli w stanie ruszyć ze swoich pól startowych i byli zmuszeni do startu z pit lane. Sam start wyścigu miał dosyć spokojny przebieg, podobnie jak pierwszych kilka kółek. Czołowa czwórka - Drugovich, Pourchaire, Doohan i Vips - z łatwością utrzymała swoje pozycje, natomiast fantastyczną reakcją popisał się wczorajszy zwycięzca, Dennis Hauger, który awansował z dziewiątego miejsca na piąte.

Drugovich od samego początku narzucił bardzo mocne tempo i po czterech okrążeniach miał ponad trzy sekundy przewagi nad Pourchaire'em. Francuz miał z kolei dość komfortową przewagę nad Doohanem, za którym w bardzo bliskiej odległości podążali Vips i Hauger. Na kolejnych pozycjach plasowali się Fittipaldi, Armstrong, Daruvala, Hughes i Iwasa. Na ósmym kółku Iwasa i Sargeant zostali pierwszymi kierowcami, jacy zdecydowali się na wizytę w alei serwisowej, a do czołowej dziesiątki wskoczył Calan Williams.

Jako pierwszy ze ścisłej czołówki do boksów zjechał Hauger, który zamienił supermiękką mieszankę na miękką. Około dziesiątego okrążenia przyspieszył Pourchaire - w ciągu kilku kolejnych kółek kierowca ART zdołał zniwelować stratę do prowadzącego Drugovicha do 1,6 sekundy. Karę przejazdu przez pit lane za przekroczenie przepisów obowiązujących w alei serwisowej otrzymał natomiast Roy Nissany. Kilka okrążeń później jadący na końcu stawki Izraelczyk zdecydował się wycofać z dalszej rywalizacji.

Na osiemnastym okrążeniu Amaury Cordeel uderzył w ścianę w ostatnim zakręcie, po czym zatrzymał swój samochód na prostej startowej, przez co konieczna była pierwsza w tym wyścigu neutralizacja. Czołówka postanowiła wykorzystać ten moment na zjazd do pit lane. Postój Felipe Drugovicha był daleki od ideału, jednak zespół ART także nie popisał się przy wymianie opon u Pourchaire'a, także w czołowej dwójce utrzymał się status quo. Na wyjeździe z pit lane doszło do niecodziennej sytuacji, bowiem porządkowi ciągle ściągali bolid Cordeela z toru, gdy czołówka wyjeżdżała z alei serwisowej. Drugovich i spółka musieli zatem odczekać krótką chwilę zanim mogli powrócić na tor.

Samochód bezpieczeństwa opuścił tor pod koniec 21. okrążenia. Restart nie przyniósł żadnych zmian w układzie czołówki. Przez stawkę z powodzeniem przebijał się za to Liam Lawson, który wyprzedził w Mirabeau Marino Sato i awansował na trzynastą pozycję. Okrążenie później Nowozelandczyk w tym samym miejscu zaatakował również Clementa Novalaka, lecz nie był to do końca czysty manewr - kierowca Carlina wepchnął Francuza na ścianę eliminując go z wyścigu. Konieczny był zatem kolejny wyjazd samochodu bezpieczeństwa.

Wznowienie rywalizacji nastąpiło po dwóch kółkach. Drugovich znów wybronił się przed nacierającym coraz bardziej Pourchaire'em, a trzeci był Vips, który przeskoczył Doohana po rundzie postojów w boksach. Za Australijczykiem znajdowali się z kolei Fittipaldi, Armstrong, Hauger, Williams, Daruvala i Iwasa. Drugovich i Pourchaire byli klasą sami dla siebie i w ciągu kilku kolejnych kółek oddalili się od Vipsa na niemal trzy sekundy. Estończyk zdołał natomiast nieco odskoczyć Doohanowi i zajmował komfortowe trzecie miejsce.

Kilka kolejnych okrążeń upłynęło pod znakiem wywierania presji przez Pourchaire'a na liderze wyścigu, Drugovichu. Brazylijczyk ewidentnie nie miał już wystarczająco dobrego tempa, by oddalić się od Francuza, który podążał za nim jak cień, tracąc niespełna pół sekundy. Na walce tej dwójki korzystał także Vips - Estończyk do 35. kółka zdołał zniwelować stratę do prowadzących Pourchaire'a i Drugovicha do niespełna 1,2 sekundy. W międzyczasie z wyścigu z powodu usterki mechanicznej wycofał się jeden z największych pechowców weekendu - Liam Lawson.

Ostrą walkę mogliśmy zaobserwować natomiast na pozycjach 8-10, gdzie Jehan Daruvala zdołał w Nouvelle Chicane uporać się z Calanem Williamsem. W Tabac Australijczyk stracił kolejną pozycję, tym razem na rzecz Logana Sargeanta i musiał skupić się na utrzymaniu miejsca w punktowanej dziesiątce, bowiem tuż za nim czaił się Ayumu Iwasa. Pourchaire tymczasem nadal próbował naciskać na Drugovicha, jednak sytuacja nie ulegała zmianie, wręcz przeciwnie - na dwa kółka przed metą Brazylijczyk zdołał nieco podkręcić tempo i odskoczył Francuzowi na ponad sekundę.

Tuż przed rozpoczęciem ostatniego okrążenia Drugovich pojechał zbyt szeroko w Rascasse, przez co Pourchaire znów mógł się zbliżyć do kierowcy MP Motorsport, jednak do oczekiwanego manewru ostatecznie nie doszło. Drugovich wytrzymał presję ze strony Pourchaire'a i odniósł swoje czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Podium uzupełnił Vips, za którym na kolejnych pozycjach finiszowali Doohan, Fittipaldi, Armstrong, Hauger, Daruvala, Sargeant i Sato. Ten ostatni zyskał na kolizji Williamsa i Iwasy w Mirabeau, do której doszło na ostatnim okrążeniu i zdobył swój drugi punkt w sezonie.

Kolejna wygrana Drugovicha pozwala mu na powiększenie przewagi nad drugim w tabeli Pourchaire'em aż do 32 punktów. Francuz ma z kolei przewagę 28 oczek nad trzecim Jehanem Daruvalą. Za Hindusem w bardzo niewielkich odstępach plasują się kolejno Armstrong, Vips, Doohan i Fittipaldi.