Bortoleto: Odejście Wheatley'a z Audi nie jest niespodzianką

Jednocześnie Brazylijczyk chwali sobie współpracę z byłym już szefem zespołu.
26.03.2610:31
Maciej Wróbel
66wyświetlenia
Embed from Getty Images

Gabriel Bortoleto przyznał, że nagłe odejście Jonathana Wheatley'a z Audi nie było dla niego niespodzianką.

Wkrótce po drugiej rundzie sezonu 2026, Grand Prix Chin, zaczęły pojawiać się sensacyjne doniesienia, jakoby Jonathan Wheatley miał odejść ze stajni z Hinwil po zaledwie roku, by zająć miejsce Adriana Newey'a w Astonie Martinie. W ubiegły piątek Audi oficjalnie natomiast potwierdziło, że Brytyjczyk przestał pełnić funkcję szefa zespołu. Jego ewentualny angaż w Astonie nadal jednak nie został ogłoszony.

W rozmowie z mediami przed Grand Prix Japonii Gabriel Bortoleto przyznał jednak, że tak szybkie odejście Wheatley'a z Audi wcale nie było zaskoczeniem. Szczerze mówiąc, nie, ponieważ wewnątrz ekipy jesteśmy otwarci w tego typu sprawach. To nie jest coś, co mnie zaskoczyło. Nie będę kłamał - to wydarzyło się bardzo szybko, on dołączył do nas w zeszłym roku - powiedział Brazylijczyk.

Tak czy inaczej, jeśli w grę wchodzą sprawy osobiste, to muszą one być priorytetem. Nie rozmawiałem z nim od tamtej pory zbyt dużo. Odbyliśmy jedną krótką rozmowę po tym komunikacie.

Tak jak to zostało ujawnione publicznie - nie mógł w pełni poświęcić się projektowi z przyczyn osobistych. Oczywiście nie rozmawiałem z nim o szczegółach i o co dokładnie chodziło. To jego sprawa, cokolwiek to jest, i tego się trzymajmy. Wszystko potoczyło się jednak bardzo szybko po GP Chin.

Bortoleto dodał, że jest Wheatley'owi wdzięczny za wsparcie i pochwalił to, jak układała się współpraca między nimi. Mówił o mnie bardzo miłe rzeczy i jestem za to wdzięczny. Spędziłem z nim dużo czasu, gdy byliśmy na torze i wiele się od niego nauczyłem - kontynuuje 21-latek.

To ciągle bardzo wczesny etap. To będzie nasz pierwszy wyścig bez niego, ale życzę mu wszystkiego najlepszego w przyszłości. Był dobrym szefem zespołu. Ludzie go lubili, świetnie sobie radził z organizacją pracy w zespole.