Leclerc: Kwalifikacje są w tym roku powodem do frustracji
Monakijczyk tuż po zakończeniu Q3 był wściekły na zachowanie samochodu.
28.03.2611:14
214wyświetlenia
Embed from Getty Images
Charles Leclerc stwierdził, że kwalifikacje za kierownicą tegorocznych bolidów Formuły 1 są
Kierowca Ferrari już przy okazji weekendu w Chinach zwrócił uwagę, że wpływ kierowcy na końcowy rezultat w czasówce został ograniczony do minimum. Leclerc, który cieszy się reputacją specjalisty od najszybszych okrążeń, dostrzegł anomalie w pracy układu napędowego przy agresywnym stylu jazdy.
Aktualna generacja jednostek napędowych, która bazuje na odzyskiwaniu energii, ma premiować zawodników powtarzalnych oraz dobrze zarządzających stanem baterii. Po kwalifikacjach na Suzuce był to powód ogromnej frustracji Leclerca, który w przekazie radiowym był wściekły na zmienne zachowanie SF-26.
Leclerc dopytany przez dziennikarzy o swój pogląd na kwalifikacje za kierownicą tegorocznych bolidów, odparł:
Charles Leclerc stwierdził, że kwalifikacje za kierownicą tegorocznych bolidów Formuły 1 są
powodem do frustracji.
Kierowca Ferrari już przy okazji weekendu w Chinach zwrócił uwagę, że wpływ kierowcy na końcowy rezultat w czasówce został ograniczony do minimum. Leclerc, który cieszy się reputacją specjalisty od najszybszych okrążeń, dostrzegł anomalie w pracy układu napędowego przy agresywnym stylu jazdy.
Aktualna generacja jednostek napędowych, która bazuje na odzyskiwaniu energii, ma premiować zawodników powtarzalnych oraz dobrze zarządzających stanem baterii. Po kwalifikacjach na Suzuce był to powód ogromnej frustracji Leclerca, który w przekazie radiowym był wściekły na zmienne zachowanie SF-26.
Nie potrafię zrozumieć tych kwalifikacji, to jest żart! Jeżeli pojadę szybko w zakręcie, wcześniej dodam gazu, to wszystko tracę na prostych- powiedział Monakijczyk po Q3 w Japonii.
Leclerc dopytany przez dziennikarzy o swój pogląd na kwalifikacje za kierownicą tegorocznych bolidów, odparł:
Szczerze mówiąc uważam, że wyścigi w tych samochodach są całkiem niezłe, niewiele się tutaj zmieniło względem poprzedniego roku. Nie musimy jakoś bardzo zmieniać stylu jazdy. Po prostu kwalifikacje są dla nas w tej chwili powodem do frustracji.
Jeśli chodzi o zakręty... Takie rzeczy potrafią się wydarzyć w Q3, zwłaszcza przy moim stylu jazdy. Doświadczałem tego już w przeszłości. Mimo to częściej byłem w stanie na tym skorzystać, niż stracić. Teraz dużo częściej tracimy, ponieważ szybsza jazda w zakręcie powoduje spadek prędkości maksymalnej na prostej. Nie są to jakieś ogromne wartości, ani nie jest to skala problemu z Szanghaju, ale i tak różnica względem mojego okrążenia z Q2 była spora. To frustrujące, ale musimy nad tym popracować i lepiej to zrozumieć.
Mateusz Szymkiewicz