Allan McNish łączony z objęciem funkcji szefa zespołu Audi
Bild informuje o tarciach Wheatley'a z Binotto, które przeważyły na decyzji o odejściu.
23.03.2610:00
50wyświetlenia
Embed from Getty Images
Gazeta Bild informuje, że Allan McNish może doczekać się posady szefa zespołu Audi, zastępując odchodzącego Jonathana Wheatley'a.
Pod koniec zeszłego tygodnia niemiecki zespół potwierdził, że po niespełna roku pracy Wheatley podjął decyzję o odejściu, powołując się na kwestie osobiste. Zrozumiałe jednak, że Brytyjczyk w najbliższym czasie dołączy do Astona Martina, gdzie Adrian Newey wycofa się z roli szefa, pozostając w zespole jako dyrektor techniczny.
Audi w oficjalnym komunikacie potwierdziło, że dotychczasowe obowiązki 58-latka przejmie lider projektu zespołu Formuły 1 - Mattia Binotto. Nie jest jednak jasne, czy Włoch pozostanie na czele stajni z Hinwil na stałe, czy może dojdzie do zatrudnienia następcy Jonathana Wheatley'a.
Według ustaleń gazety Bild, między Binotto a Wheatley'em dochodziło w ostatnim czasie do wielu nieporozumień, dotyczących kierunku rozwoju zespołu Audi oraz zakresu obowiązków. Brytyjczyk jako szef zespołu miał nie posiadać wszystkich kompetencji, które uważał za niezbędne w swojej roli.
Informacje o tarciach wewnątrz stajni z Hinwil miały dotrzeć do centrali Audi, co rzekomo wzbudziło niepokój i skłoniło zarząd do przemyśleń o konieczności kolejnej restrukturyzacji. Wiedzę tą miał pozyskać Aston Martin, który zdecydował się wykorzystać niejasny status Wheatley'a i zaoferować mu pracę na analogicznym stanowisku.
Bild dodaje, że nowym szefem zespołu Audi może zostać Allan McNish. Dwukrotny zwycięzca Le Mans z niemieckim koncernem pozostał w jego szeregach po zakończeniu zawodniczej kariery. Szkot kierował ekipą Audi w Formule E, natomiast teraz jest odpowiedzialny za Akademię Kierowców zespołu Formuły 1.
Gazeta Bild informuje, że Allan McNish może doczekać się posady szefa zespołu Audi, zastępując odchodzącego Jonathana Wheatley'a.
Pod koniec zeszłego tygodnia niemiecki zespół potwierdził, że po niespełna roku pracy Wheatley podjął decyzję o odejściu, powołując się na kwestie osobiste. Zrozumiałe jednak, że Brytyjczyk w najbliższym czasie dołączy do Astona Martina, gdzie Adrian Newey wycofa się z roli szefa, pozostając w zespole jako dyrektor techniczny.
Audi w oficjalnym komunikacie potwierdziło, że dotychczasowe obowiązki 58-latka przejmie lider projektu zespołu Formuły 1 - Mattia Binotto. Nie jest jednak jasne, czy Włoch pozostanie na czele stajni z Hinwil na stałe, czy może dojdzie do zatrudnienia następcy Jonathana Wheatley'a.
Według ustaleń gazety Bild, między Binotto a Wheatley'em dochodziło w ostatnim czasie do wielu nieporozumień, dotyczących kierunku rozwoju zespołu Audi oraz zakresu obowiązków. Brytyjczyk jako szef zespołu miał nie posiadać wszystkich kompetencji, które uważał za niezbędne w swojej roli.
Informacje o tarciach wewnątrz stajni z Hinwil miały dotrzeć do centrali Audi, co rzekomo wzbudziło niepokój i skłoniło zarząd do przemyśleń o konieczności kolejnej restrukturyzacji. Wiedzę tą miał pozyskać Aston Martin, który zdecydował się wykorzystać niejasny status Wheatley'a i zaoferować mu pracę na analogicznym stanowisku.
Bild dodaje, że nowym szefem zespołu Audi może zostać Allan McNish. Dwukrotny zwycięzca Le Mans z niemieckim koncernem pozostał w jego szeregach po zakończeniu zawodniczej kariery. Szkot kierował ekipą Audi w Formule E, natomiast teraz jest odpowiedzialny za Akademię Kierowców zespołu Formuły 1.
Mateusz Szymkiewicz