Ecclestone: Michael pokazałby Steinerowi gdzie jest jego miejsce

W obronie Micka Schumachera stanął również były partner Nikita Mazepin.
24.06.2209:46
Mateusz Szymkiewicz
2920wyświetlenia
Embed from Getty Images

Bernie Ecclestone uważa, że Michael Schumacher przebywając w padoku Formuły 1 uciszyłby krytykę spadającą na swojego syna Micka.

23-latek po dziewięciu eliminacjach wciąż nie ma swoim dorobku punktów. Ponadto w Arabii Saudyjskiej i Monako był zaangażowany w kosztowne incydenty, po których słów krytyki nie szczędził mu szef Haasa - Gunther Steiner. Włoch zwraca uwagę, iż nieuważna jazda Schumachera przekłada się na opóźnienia w programie rozwojowym VF-22.

Tak naprawdę nie wiemy czy jego samochód jest dobry lub nie - uważa Bernie Ecclestone, odnosząc się do niemieckiego kierowcy. To stanowi dużą różnicę pod względem tego, czy uważasz go za pasujący do swojego stylu jazdy. Mick nie potrzebuje wokół siebie ludzi, którzy będą mu cały czas przypominali o pewnych rzeczach. Potrzebuje kogoś, kto będzie mu pomagał i unikał krytyki. Gdyby Michael [Schumacher] był tutaj, pokazałby Guntherowi gdzie jest jego miejsce.

Były szef Formuły 1 zgadza się jednak, iż kariera Micka wisi na włosku i po zwolnieniu z Haasa może mieć trudności z utrzymaniem się w stawce. Jeżeli zdenerwuje swój zespół i zakończą z nim współpracę, pytanie będzie brzmiało kto okaże się gotowy do zatrudnienia go. Ma pewne problemy i będzie musiał liczyć na to, że ktoś da mu szansę. Ma umiejętności i potrzebuje tylko zespołu, w którym będzie mógł pokazać, że jest tak dobry jak jego ojciec.

Chciałbym zobaczyć go w szybszym samochodzie, na przykład w Mercedesie. Byłoby to bardzo dobre. Z kolei oni [Red Bull] dbają o swoich kierowców i poszukują dla nich najlepszych rozwiązań. Można dostrzec jak dobrego drugiego zawodnika mają w tej chwili. Są po prostu dobrym zespołem i starają się, by ich samochód odpowiadał wszystkim.

W obronie Schumachera stanął również jego zeszłoroczny partner z Haasa - Nikita Mazepin. Zostałem wychowany w taki sposób, by nie oceniać ludzi dwa razy starszych ode mnie. Nie będę więc się wypowiadał [o Steinerze]. Mimo to nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, by ktoś po przeczytaniu krytyki na swój temat nagle przyspieszył. Jeżeli komuś to odpowiada, świetnie. Mimo to lepiej takie rzeczy omawiać twarzą w twarz - uważa Rosjanin.